Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Choć jeszcze marcu ówczesny minister transportu Norbert Hofer zapewniał, że podwyżek nie będzie, to w miniony piątek Günther Reder z Austriackiej Federalnej Izby Gospodarczej (WKÖ), poinformował o kilkuprocentowym wzroście stawek dla ciężarówek spełniających normę Euro 6. 

Po zmianie na stanowisku ministra transportu, austriacki rząd zdecydował o podniesieniu stawek opłat drogowych dla pojazdów ciężarowych Euro 6. Podwyżka ma wynieść 4 proc. i ma wejść w życie z początkiem przyszłego roku. 

Günther Reder, prezes Stowarzyszenia Transportu Towarowego w Austriackiej Federalnej Izbie Gospodarczej (WKÖ) nie krył rozczarowania.

Godne ubolewania jest to, że umowy i zobowiązania polityków wobec przewoźników najwyraźniej są nic nie warte – oświadczył Reder w komentując przygotowania do podwyżek. Skrytykował również fakt, że rząd nie dotrzymał swojej obietnicy z 2017 r. planując podwyżkę o 2 proc. wyższą od średniej stopy inflacji z 2018 r. 

Według Redera za podwyżką stoją coraz mniejsze wpływy do budżetu z myta. Liczba ciężarówek spełniających niższe normy emisji spalin zmniejsza się, dlatego rząd zdecydował się podnieść stawki opłat dla najwyższej normy. W jego ocenie za pozytywny można uznać fakt, że podwyżki zapowiedziano już teraz, dzięki czemu przewoźnicy mogą się lepiej przygotować do wyższych kosztów.

Projekt zmian został skierowany do ekspertyzy – ocenią ją właściwi ministrowie oraz rządy landów, grupy prawne oraz organizacje skupiające podmioty, które odczują zmiany stawek. 

Fot. Pixabay.com/CC0

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu