Przewoźnik z Luksemburga domaga się od Belgów zwrotu 14 000 euro za mandaty wystawione za rzekome wykroczenia przeciwko przepisom dotyczącym opłat drogowych dla pojazdów ciężarowych w Belgii.
Przewoźnik twierdzi, że stał się ofiarą pomyłki. Kwotę mandatów przelał od razu, aby uniknąć dalszych ewentualnych kosztów związanych z opóźnieniem zapłaty.

Kara w wysokości 14.000 euro składa się z 14 osobnych mandatów za 14 pojedynczych wykroczeń. Za każde naruszenie przepisów dotyczących myta w Belgii grozi mandat w wysokości 1 000 euro. Przewoźnik na początku października otrzymał orzeczenie o karze grzywny bez wcześniejszego wezwania do zapłaty ani informacji z belgijskich urzędów o niewłaściwym funkcjonowaniu jego urządzenia OBU.
Adwokat przewoźnika zwrócił się już do odpowiednich instytucji w celu odzyskania zapłaconej grzywny. Jeśli kwota nie zostanie zwrócona, sprawa trafi do sądu.
W Belgii, w kwietniu tego roku Eurowinietę zastąpiono nowym systemem opłat drogowych. Niestety wciąż, po ponad sześciu miesiącach od wprowadzenia, system nie działa prawidłowo. Odnotowano liczne defekty i awarie urządzeń OBU, o które opiera się system.
Fotografia ilustracyjna: commons.wikimedia.org / Elkawe









