Postrzegane jest to jako "forma protestu przeciwko domniemanej nieuczciwej konkurencji firm transportu drogowego z krajów o niższych wynagrodzeniach, co w żargonie konkurencji nazywane jest jako dumping socjalny", informuje brytyjski portal Lloyd’Loading.list.
Ataki te miały miejsca w regionie Bretanii. Podczas jednego z nich siedem samochodów ciężarowych i przyczep zostało nocą pomazanych farbą na parkingu przy głównej drodze łączącej Nantes i Quimper.
"Można zrozumieć gniew i zdenerwowanie ludzi, widzących ciężarówki z Europy Wschodniej w Bretanii, gdy sami nie mają pracy. Ale takie akurat zachowania potępiamy, bowiem nie przynoszą rozwiązania" – skomentował rzecznik organizacji obrony interesów regionalnych przewoźników, Collectif des Transporteurs Routiers de Bretagne.
Portal cytuje jego dalszą wypowiedź, że "usługi kabotażu mają bardzo poważny wpływ na przewoźników bretońskich i rząd francuski musi je rozpoznać i podjąć działania. Jeśli nic nie zrobi, podobnego rodzaju akty mogą się nasilić."
Zgodnie z nową ustawą francuską, przyjętą w zeszłym miesiącu przez Zgromadzenie Narodowe, a wchodzącą w życie z końcem tego roku, będzie możliwe nakładanie ustawowej płacy minimalnej na zagranicznych operatorów kursujących na trasach międzynarodowych: do i z Francji oraz podejmujących usługi przewozu kabotażowego we Francji.
źródło: logistyka.wnp.pl
Autor: Bartłomiej Nowak











