W ciągu ostatnich 12 miesięcy chaosu, niektórzy imigranci rozkradali ładunki, grozili kierowcom, dewastowali naczepy. Niektóre firmy postanowiły całkowicie unikać portu. Brytyjskie Stowarzyszenie Transportu Drogowego (RHA) utrzymuje, że to „kwestia czasu”, zanim ktoś straci życie w Calais.
Złożona po miesiącach batalii w Calais obietnica wydania instrukcji spowodowała wściekłość po brytyjskiej stronie kanału. Przewodniczący RHA, Richard Burnett powiedział: ”Wydanie ulotki informacyjnej nie zmieni niczego w trwającej od miesięcy sytuacji kryzysowej. Tylko wojsko dysponuje środkami odpowiednimi do opanowania tego chaosu. Jeśli nie zostaną one podjęte, poważne obrażenia lub nawet śmierć kierowcy są tylko kwestią czasu.”
Wielu przyczynę tej sytuacji widzi w braku kontroli imigrantów na granicach, którzy docierają z południa Europy do Francji, czy Belgii. Sir Hookem, któremu, zeszłego lata, w trakcie wizyty w obozie uchodźców w pobliżu Dunkerque grożono bronią, potwierdził, że ‚bierze na celownik’ „przepisy europejskie dotyczące bezpieczeństwa kierowców transportu towarowego. W ciągu ostatnich miesięcy wielu brytyjskich kierowców próbowało dojść do głosu i pokazać swoje ciężarówki w ruinie, uszkodzone towary a także życie w niebezpieczeństwie”.
Komisja Europejska podaje: "Komisja,w 2017, stworzy podręcznik z instrukcjami zapobiegającymi nielegalne przekraczanie granic przez imigrantów i kodeksem postępowania dla kierowców w transporcie towarowym”.
Autor: Bartłomiej Nowak








