REKLAMA
Indeka

Ceny transportu drogowego spadały wolniej, niż ceny diesla

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Na ten spadek najwięcej wpłynęły tańsze ceny oleju napędowego, którego wskaźnik zmalał w IV kwartale o 7,2 proc. (do poziomu 93,7). Jednak tendencja na rynku cen ON nie przełożyła się jeszcze adekwatnie na ceny transportu, stwierdzają autorzy kwartalnego raportu Transport Market Monitor, tj. Transporeon i Capgemini Consulting.

Według raportu, wskaźnik cen transportu reaguje z opóźnieniem na zmiany cen paliwa. W październiku ub. roku wskaźnik cen transportu spadł o 1,8 proc., w listopadzie o 5,5 proc., jednak w grudniu nastąpiło ożywienie, wynikające z sezonowego szczytu przed świętami Bożego Narodzenia (+3,8 proc.).

Wskaźnik możliwości przewozowych wykazywał odwrotną tendencję i spadł w grudniu. Ale ogólnie w IV kwartale 2014 roku nadal rosła podaż potencjalnych usług przewozowych (do poziomu 90,9). Jest ona zatem obecnie o 8,8 proc. wyższa w porównaniu do tego samego okresu 2013 roku (wskaźnik 83,6).

Autorzy raportu szacują, że w czwartym kwartale 2014 r. wartość wymiany handlowej w Europie wzrosła o 6,6 proc. – do 2,13 bln zł – w porównaniu do trzeciego kwartału. Tak wysoka dynamika wynika jednak przede wszystkim z silnego wzrostu euro. Bez efektu kursowego, obroty handlowe zwiększyły się kwartale tylko 0,4 proc., a w porównaniu IV kwartał 2014/IV kwartał 2014 – o 8,4 proc.

Dla wszystkich wskaźników jako podstawę porównania (poziom 100) przyjęto średnie dane z półrocznego okresu między styczniem a czerwcem 2008 roku.

Analiza TMM bazuje na danych pobranych z platformy Transporeon, poprzez którą firmy załadowcze publikują aktualne kursy oraz przydzielają je wybranym przewoźnikom. We wszystkich krajach europejskich wartość ładunków transportowych przydzielanych przez platformę sięga rocznie 2 miliardów euro. Dane zostały pozyskane anonimowo z platformy i przeanalizowane przez firmę konsultingową Capgemini Consulting.

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również