Czy propozycje Komisji Europejskiej dotyczące pracowników delegowanych uderzą w polski transport?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

polski transport

W latach 2010-2014 liczba pracowników delegowanych wzrosła o 45%, a skutki tego zjawiska są w niektórych sektorach bardzo odczuwalne. Tylko w Niemczech, Francji oraz Belgii pracuje 1,9 miliona pracowników delegowanych. Z danych Komisji Europejskiej wynika, iż mogą zarabiać nawet 50 % mniej niż pracownicy lokalni. Komisja Europejska, zwłaszcza pod naciskiem Niemiec i Francji, postanowiła wyjść temu naprzeciw. 


Europejska komisarz ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych, Umiejętności i Mobilności Pracowników przedstawiła propozycję uregulowania kwestii pracowników delegowanych. W myśl projektu, pracownik przebywający na terenie danego kraju uzyskuje prawo nie tylko do minimalnego wynagrodzenia, lecz także do innych świadczeń, takich jak trzynasta pensja czy też dodatek za wysługę lat.

Celem zmiany unijnych przepisów jest przeciwdziałanie dumpingowi socjalnemu. Marianne Thyssen, europejska komisarz ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych, Umiejętności i Mobilności Pracowników, przedstawiła zatem szereg propozycji, które mają za zadanie lepiej chronić pracownika, który został oddelegowany do pracy za granicą. Najczęściej bowiem ofiarami nierówności w wynagrodzeniach padają pracownicy z Europy Wschodniej. Bruksela pragnie, aby we wspólnocie europejskiej obowiązywała zasada „jeden kraj, jedno wynagrodzenie”. Innymi słowy pracownik przyjeżdżający z innego państwa wspólnoty miałby otrzymywać takie samo wynagrodzenie jak obywatel państwa, do którego przyjechał. „Obecnie istnieją bardzo duże różnice w wynagrodzeniach pomiędzy pracownikami delegowanymi a lokalnymi. Pracują ramię w ramię, wykonując tę samą pracę, a w rezultacie pracownicy delegowani otrzymują wynagrodzenie o 35% niższe” – skomentowała Marianne Thyssen.

Zrównanie wynagrodzeń i praw

Komisarz wysunęła propozycję częściowej zmiany dyrektywy z 1996 roku. W myśl tych zmian, pracownik oddelegowany otrzymałby nie tylko takie samo wynagrodzenie jak pracownik długotrwale przebywający na terenie danego kraju, lecz także mógłby skorzystać z całego szeregu przywilejów przysługujących pracownikom lokalnym. Propozycje te mają na celu nie tylko wyrównanie wynagrodzeń do poziomu pensji minimalnej obowiązującej w danym kraju, lecz także rzeczywiste wyrównanie nierówności płacowych. Pracodawca będzie więc zoobowiązany wypłacać m.in. trzynastą pensję oraz dodatek za wysługę lat. Pracownik oddelegowany będzie mógł przystąpić do konwencji związkowych, a także uzyskać częściowy zwrot kosztów za ubrania i przejazdy na takich samych zasadach jak pracownik lokalny.

Oddelegowanie ograniczone do 24 miesięcy

Inną propozycją komisarz jest także ograniczenie czasu trwania oddelegowania do 24 miesięcy. Po ich upływie, pracodawca będzie ponosił wszelkie obciążenia socjalne i podatkowe, zgodnie z przepisami prawa krajowego. Komisarz proponuje także, aby agencje pośrednictwa pracy również zostały objęte tym obowiązkiem.

Propozycje te były oczekiwane przez zarówno Niemcy i Francję, jak i kraje skandynawskie. Obecny w Brukseli francuski minister finansów wyraził zadowolenie z poczynionych w tym zakresie „postępów”. Dał jednak odczuć, że ten tekst nie spełnia w 100% francuskich oczekiwań. Zdaniem Francji propozycje w zakresie ochrony pracowników delegowanych są niewystarczające. 

Francuski minister finansów jest jednak świadom tego, że nawet w obecnym kształcie propozycje Komisji Europejskiej budzą kontrowersje. Zapowiada się więc długa batalia. Dwunastu członków Unii Europejskiej wyraża zdecydowany sprzeciw wobec tego, co nazywają „tekstem służącym wyłącznie interesom państw zachodnich”. 

Oczy wszystkich są obecnie zwrócone na Wielką Brytanię, której postawa może okazać się decydująca. W zamian za pozostanie we wspólnocie, Wielka Brytania wynegocjowała sobie prawo do wprowadzenia odrębnych przepisów regulujących kwestię zagranicznych pracowników, a zatem projekt komisarz będzie Brytyjczyków dotyczyć w mniejszym stopniu. Mogą zatem tę partię rozegrać dowolnie, zgodnie ze swoim najlepiej pojętym interesem.

Zobacz również