REKLAMA
Elefleet

Drogie paliwa – protest bułgarskich przewoźników

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Bułgaria wyraża swój sprzeciw. Niedzielna blokada dróg oraz mostów, była odzewem tysięcy kierowców  na 12 procentowy wzrost cen paliw.

Masowe protesty bułgarskich przewoźników odbywają się od 14 marca br.  Dwa tygodnie temu w poniedziałek , przewoźnicy wystąpili przeciw  monopolistycznej – w ich ocenie –  pozycji na rynku jednej z rafinerii w Bułgarii. W posiadaniu Nieftochim-Łukoil, bo o niej mowa, należącej  do  rosyjskiego pochodzenia Łukoila, jest aż 30 proc. bułgarskich stacji benzynowych.  Gromadzący się na nich przewoźnicy zdecydowanie sprzeciwiają się "obłożeniu" paliw podatkiem VAT,  domagają się także obniżenia akcyzy. 

W niedzielę, 27 marca br. głównymi arteriami Sofii, przejechało oraz przeszło w kierunku parlamentu stolicy, tysiące protestujących (jedno z głównych skrzyżowań miasta zostało całkowicie zablokowane na kilka godzin). Nie bez mniejszego echa odbiła się blokada w Rusce – około 300 strajkujących uniemożliwiło ruch na moście, łączącym Bułgarię z Rumunią (na Dunaju). Ponad 1200 kierowców protestowało w Warnie, wstrzymano ruch w centrum miast: Burgas, Wielkim Tyrnowie, Błagojewgradzie, Szumenie.

Ceny paliw w Bułgarii są znacznie wyższe od cen paliw przedstawianych w większości krajów unijnych, co w parze z dużo niższymi z kolei, niż w pozostałych państwach Unii dochodami,  raczej … "nie idzie".

 

 

 

 

Autor: Wioletta Szostak

Zobacz również