Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Posłowie przyjęli podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmu poprawki, jakie do ustawy wprowadzającej dzień wolny 12 listopada zgłosił Senat. Nie obyło się bez gorących wystąpień opozycji, ale partia rządząca ma większość i postawiła na swoim. Ustawa niezwłocznie trafiła do prezydenta Andrzeja Dudy, który ją podpisał.

Aktualizacja 8 listopada, 7:30

Emocje buzowały na sejmowej mównicy od początku posiedzenia, bo kwestia nowego dnia wolnego była jedną z pierwszych, jaką rozpatrywali posłowie. Pierwsza, inicjatywę posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy złożyli projekt wprowadzenia dnia wolnego 12 listopada, punktowała Joanna Frydrych z Platformy Obywatelskiej.

– Kto pracuje? Kto ma wolne? A uzasadnienie do poprawek Senatu do projektu to karuzela śmiechu. Tryb procedowania skandaliczny. Ustawa dzieli, sortuje i obciąża – grzmiała posłanka.

W podobnym tonie wypowiadali się posłowie innych klubów opozycyjnych.

– Nie odpowiada nam kupczenie świętem. Sama ustawa jest nadal bardziej kłopotliwa niż użyteczna – mówił Józef Brynkus, poseł Kukiz’15.

Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej argumentował, że to, co proponuje PiS, to jest jedną wielką kompromitacją.

– Ustawa jest największym knotem, który wychodzi z tej sali. Nie jesteście w stanie wskazać kto pracuje, a kto nie. 6,5 mld zł będzie kosztowała nas ta ustawa, dla waszej fanaberii – zwracał się do posłów partii rządzącej.

Ryszard Petru, z koła poselskiego Liberalno-Społeczni wskazywał, że tyle chaosu, co ta ustawa wprowadza, to mogą wprowadzić tylko ci, którzy zawsze pracowali na państwowych posadach. – To pokazuje, jak bardzo lekceważycie przedsiębiorców – mówił Petru.

Zarzuty opozycji odpierał wicepremier Piotr Gliński, ale zanim doszło, do głosowania Jarosław Kaczyński, prezes PiS, poprosił o przerwę w obradach i zwołanie konwentu seniorów, bo jak stwierdził pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy padły obraźliwe słowa. Po przerwie doszło jednak do głosowania, w którym większośc posłów przyjęła poprawki Senatu do ustawy. Następnie w ekspresowym tempie ustawę przesłano do Kancelarii Prezydenta RP. Andrzej Duda niezwłocznie ją podpisał.

Transport może pracować 12 listopada

Choć 12 listopada będzie dniem wolnym, nie wpłynie to na ograniczenie działania firm transportowych. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało niedawno, że nie prowadzi żadnych działań, by wprowadzić zakaz ruchu dla pojazdów ciężarowych w tym dniu.

Kierowcy będą więc pracowali 12 listopada, tak jakby pracowali w każdy inny dzień wolny. Umożliwia to Kodeks pracy, który w art 151 (10) dopuszcza pracę w niedziele i święta m. in. w transporcie i komunikacji.

Oczywiście zgodnie z obowiązującymi przepisami, za pracę w dniu wolnym przewoźnicy będą musieli oddać kierowcom dzień wolny w ramach danego okresu rozliczeniowego. Natomiast w sytuacji, gdy pracodawca nie ma możliwości udzielenia pracownikowi dnia wolnego za pracę w święto do końca okresu rozliczeniowego, powinien wypłacić odpowiedni dodatek do wynagrodzenia.

Większy problem mogą mieć natomiast firmy logistyczne, świadczące usługi magazynowe. W ich przypadku prawo pracy nie zakłada bowiem pracy w święta. Pewną furtką może być jeszcze organizacja pracy. Jeśli magazyn pracuje w ruchu ciągłym, pracodawca może zaplanować pracę w niedzielę. Kodeksie pracy na zamkniętej liście przypadków dozwolonej pracy w niedziele i święta, ujmuje bowiem pracę zmianową lub w ruchu ciągłym.

Fot. Pixabay/crsntdesign

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu