Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Pakiet Mobilności to szereg przepisów mających uregulować unijną branżę transportową. Przygotowane przez Komisję Europejską propozycje są niekorzystne dla polskich przewoźników. Zdaniem niemieckiego eksperta – prof. Petera Klausa (na zdjęciu), który sporządził raport na temat skutków wejścia w życie Pakietu, konsekwencje dotkną całej unijnej gospodarki.

Z dużą uwagą przyglądamy się trwającym od połowy 2017 r. unijnym pracom nad pierwszą częścią „Pakietu Mobilności” – kompleksową inicjatywą legislacyjną Komisji Europejskiej, zmieniającą ramy funkcjonowania branży transportu drogowego. Niepokoi nas, że ostatni etap prac nad Pakietem cechują: głęboki podział polityczny, nadmierny pośpiech, brak prób wypracowywania rozsądnych kompromisów, obecność i przewaga argumentów natury publicystycznej nad merytorycznymi, oraz – co nas najbardziej martwi – brak oceny skutków regulacyjnych dla nowych rozwiązań przyjętych w trakcie prac. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na zlecenie ekspertyzy dotyczącej skutków regulacyjnych „Pakietu Mobilności”, niezależnemu ekspertowi tłumaczy prezes Związku Pracodawców “Transport i Logistyka Polska”, Maciej Wroński.

Na zlecenie Związku Pracodawców “Transport i Logistyka Polska” Peter Klaus, profesor logistyki na Uniwersytecie Fryderyka Aleksandra w Erlangen i Norymberdze sporządził raport na temat skutków wejścia w życie Pakietu Mobilności w formie zaakceptowanej przez Parlament Europejski w kwietniu tego roku

Na potrzeby raportu prof. Klaus przeprowadził ankiety wśród 25 firm przewozowych z 10 krajów Unii Europejskiej. Profesor skupił się na analizie aspektów, które jego zdaniem odbiją największe piętno na unijnym rynku przewozowym i gospodarce Wspólnoty. Są to m.in.:

–  zakaz odbierania 45-godzinnego odpoczynku w kabinie, który jest niemożliwy do wdrożenia ze względu na zbyt małą liczbę odpowiednich obiektów przy autostradach i głównych arteriach komunikacyjnych w Europie. 

– oskarżeniach o dumping socjalny i nieuczciwą konkurencję, które należy rozpatrywać z szerszej perspektywy. Prof. Klaus podaje za przykład bułgarskich kierowców, którzy według statystyk zarabiają najmniej w całej UE. Ekspert zwraca jednak uwagę, że ich pensja stanowi 5-krotność średniej płacy w Bułgarii.

– obowiązkowym powrocie kierowcy do kraju rejestracji pojazdu, który negatywnie wpłynie zwłaszcza na branżę przewozową z krajów peryferyjnych. Będzie niósł on za sobą również negatywne skutki ekonomiczne (większe prawdopodobieństwo pustych przebiegów) i środowiskowe.

– objęcie kierowców zawodowych zrewidowaną dyrektywą o delegowaniu pracowników, której wpływ będzie najbardziej dramatyczny dla europejskiego rynku przewozów. 70 proc. dóbr w UE przewożona jest ciężarówkami. Nie będzie to możliwe, jeśli przewozy międzynarodowe będą podlegały zrewidowanym przepisom o delegowaniu, ponieważ rozliczanie pracy kierowców stanie się niewykonalne.

Propozycje zmian w Pakiecie

Prof. Klaus przedstawił także najpilniejsze propozycje zmian do Pakietu Mobilności, które pozwoliłyby na dalszy rozwój europejskiego sektora transportu z korzyścią dla jego pracowników, klientów i całej gospodarki wspólnotowej. Według niego należy m.in.: 

– zrezygnować z wniosku dotyczącego tygodniowych okresów odpoczynku poza pojazdem i zastąpić tę propozycję intensywnym programem rozwoju infrastruktury;

– uprościć i ujednolicić  przepisy w całej UE, zamiast wspierać protekcjonizm narodowy, przyznając pierwszeństwo przepisom krajowym; 

– promować nowe modele obsługi długich tras transportowych;

– nie blokować wykonywania operacji typu cross-trade, eliminując w ten sposób z rynku wielu mniejszych operatorów z krajów peryferyjnych. Doprowadziłoby to bowiem do utraty znacznej części możliwości przewozowych i elastyczności transportu w Europie.

Pakiet nie wróci do Komisji?

W kwietniu br. Parlament Europejski, przyjął zaostrzone propozycje Pakietu Mobilności. Eurodeputowani nie przyjęli jednak mandatu, który pozwoliłby na przejście do dalszych prac w ramach rozmów trójstronnych z Komisją Europejską i Radą UE. Po parlamentarnych wyborach za poprawieniem projektu opowiedziały się frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (do której należy PiS) oraz Europejska Partia Ludowa (PO). W minionym tygodniu, jak ustalił “Dziennik Gazeta Prawna”, członkowie Europejskiej Partii Ludowej w komisji transportu zdecydowali głosami 13 do 11, by przejść do dalszych prac nad pakietem mobilności bez odsyłania go do korekty. Głosowanie nad mandatem do prac w rozmowach trójstronnych ma się odbyć za dwa tygodnie 24 września.

Przypomnijmy też, że na początku września wybrani zostali nowi sprawozdawcy w Komisji Transportu Parlamentu Europejskiego. Są to:

– Henna Virkkunen (PPE, Finlandia), odpowiedzialna za czas prowadzenia pojazdu, przerwy i odpoczynek, 

– Katerina Konecna (GUE/NGL, Republika Czeska), odpowiedzialna za stosowanie delegowania w transporcie drogowym,

– Ismail Ertug (S&D, Niemcy) odpowiedzialny za dostęp do zawodu i rynku. Europoseł Ertug był sprawozdawca także w poprzedniej kadencji Parlamentu Europejskiego i zasłynął kontrowersyjnymi propozycjami do Pakietu Mobilności.

Fot. TLP

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu