15 kwietnia inspektorzy z Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego ujawnili, iż estoński przewoźnik naruszył czas pracy kontrolowanego przez nich kierowcy.
W Suwałkach zatrzymano do kontroli należący do estońskiego przewoźnika pojazd z naczepą, wykonujący międzynarodowy kurs między Czechami, a Estonią. Kontrola wykazała szereg zatrważających nieprawidłowości:
- trzykrotne skrócenie tygodniowego okresu odpoczynku,
- czterokrotne skrócenie dziennego okresu odpoczynku,
- jednokrotne przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia,
- czterokrotne przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia,
- jednokrotne przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia w okresie dwutygodniowym.
Poza tym stwierdzono brak opłaty za przejazd po drogach krajowych. Żeby tego było mało, przewoźnik naruszył obowiązek posiadania odpowiednich dokumentów przez kierowcę, co zakończyło się dla niego mandatem w wysokości 15 000 zł. Kierowca z kolei zobowiązany jest do zapłacenia 1000 zł za naruszenie norm czasu i odpoczynku.
Autor: Łukasz Majcher









