W Warszawie, Poznaniu i Gdańsku uznano, że tegoroczna zima będzie lekka. W stolicy minie nawet trochę czasu, zanim śnieg zacznie być zgarniany z ulic. Powód? Zakład Oczyszczania Miasta dostał na to tylko 80 mln zł – czyli 20 mln mniej niż w zeszłym roku. W Poznaniu również nieciekawie – ich środki zostały okrojone o 1/3 w stosunku do zeszłego roku. Mniej pieniędzy na ten cel będzie również w Gdańsku. W 2010 wydano tam 11 mln zł na utrzymanie dróg i łatanie pozimowych dziur. Teraz do dyspozycji będzie jedynie 7-8 mln.
Odwrotna tendencja pojawiła się natomiast w Białystoku, gdzie zaplanowano rekordową wysokość zimowego budżetu – 18 mln zł. Katowice i Wrocław dostały 1 mln więcej niż w zeszłym roku, dodatkowymi sześcioma milionami złotych pochwalić się zaś może Łódź. Prof. Mirosława Miętusa, kierownik Katedry Meteorologii i Klimatologii Instytutu Geografii Uniwersytetu Gdańskiego, podkreśla, że ostatnie dwie zimy były klasyfikowane jako chłodne, co jest swego rodzaju ewenementem. Nigdy bowiem w Polsce nie mieliśmy z rzędu trzech chłodnych zim. Niemniej, ta nadchodząca nie powinna być sroga – obserwujemy wzrost aktywności słońca, co z pewnością przyczyni się do uprawdopodobnienia tezy, że ta zima będzie cieplejsza niż ostatnie.
Autor: Łukasz Majcher











