Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Ze względu na niespodziewaną skalę przyrostu nowych przypadków zachorowań na koronawirusa, rząd belgijski oficjalnie przyznaje, że sytuacja pandemiczna zaczyna wymykać się spod kontroli. W związku z tym od wczoraj (19 października) w Belgii obowiązują nowe obostrzenia, które mają na celu poprawę obecnej sytuacji. To kolejne państwo, które w ostatnich dniach wprowadziło godzinę policyjną. Na podobny krok zdecydowały się władze Francji.

Aktualizacja 12:58

Rząd belgijski zdecydował o ogólnokrajowej godzinie policyjnej i zaostrzył zasady dotyczące dystansu społecznego oraz kontaktu bezpośredniego. Każdy, kto chce opuścić miejsce zamieszkania między północą a 5 rano, musi mieć wyjątkowo ważny powód, który należy podać w przypadku kontroli.

Zaświadczenie może pomóc w czasie kontroli

Drogowy transport towarów, podobnie jak we Francji, zwolniony jest ze stosowania się do tego środka, jednak kierowcy powinni uzasadnić swoją podróż listem przewozowym lub zaświadczeniem sporządzonym przez pracodawcę – poinformowała swoich członków Międzynarodowa Unia Transportu (IRU).

Według belgijskiego związku przewoźników Febetra, przepisy wymagają jedynie, aby osoby pracujące podczas godziny policyjnej, były w stanie udowodnić, że robią to w ramach swoich obowiązków. Innymi słowy, nie ma formalnych wymogów i samo zaświadczenie nie jest obowiązkowe. Z drugiej strony, jak zauważa Febetra, przedstawienie zaświadczenia to najłatwiejszy sposób uzasadnienia przemieszczenia. Dlatego związek stworzył własne certyfikaty (Attestations en cas de couvre-feu e.a. na stronie związku – CP 226, CP 140.03 i CP 140.04). Wystarczy jeden z nich. Mogą one być przydatne zwłaszcza wtedy, gdy kierowca musi z jakiegokolwiek powodu opuścić pojazd i podróżować do lub z niego w godzinach, w których wyznaczona jest godzina policyjna.

Co do innych obostrzeń wprowadzonych w Belgii, bliskie kontakty poza domem należy ograniczyć do jednej osoby, w przestrzeni otwartej w spotkaniu brać udział mogą maksymalnie 4 osoby. Zasłanianie ust i nosą jest obowiażkowe, jeśli nie można zachować odległości 1,5 m od innych osób.

Ogłoszone restrykcje mogę wydawać się niesprawiedliwe, ale wirus też nie wybiera sprawiedliwie. Najbliższe tygodnie będą dla nas wszystkich bardzo trudne” – powiedział premier Alexander De Croo.

Wprowadzone ograniczenia szczególnie mocno uderzą w gastronomię, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami kawiarnie i restauracje, począwszy od 19 października muszą pozostać zamknięte dla gości przez cztery najbliższe tygodnie. Jedzenie na wynos mogą oferować tylko do godziny 22. Dla kierowców może oznaczać to kłopoty ze zjedzeniem ciepłego posiłku w lokalu.

Przypomnijmy, że pod koniec września lokale gastronomiczne działają w ograniczonym zakresie godzinowym również w Niderlandach. Wwładze w tym kraju zarządziły, że wszelkie lokale gastronomiczne muszą być zamknięte o godz. 22. O godz. 21 nie można już w nich przyjmować nowych klientów. Obostrzenie związane z pandemią koronawirusa, dotyczy również przydrożnych restauracji, co dotyka m.in. kierowców transportu drogowego.

Godzina policyjna w Lombardii

Do podobnych obostrzeń przymierzają się Włosi. Władze regionu Lombardia, w którym koronawirus zebrał potężne żniwo ofiar, poprosiły rząd o wprowadzenie godziny policyjnej. Jak podaje „Rzeczpospolita”, od czwartku 22 października niemal wszystkie aktywności poza domem i przemieszczanie się w miejscach publicznych będzie zakazane między godz. 23 a 5 rano. Możliwe będzie przemieszczanie się wyłącznie z przyczyn zawodowych, zdrowotnych i w innych uzasadnionych przypadkach.

Na razie nie wiadomo jeszcze na jak długo wprowadzona będzie godzina policyjna w Lombardii. Szczegóły zostaną podane w dekrecie, który wydadzą władze regionu. Oprócz tego w sobotę i niedzielę zamknięte będą centra handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe.

Współpraca: Agnieszka Kulikowska-Wielgus, Bartosz Wawryszuk

Fot. Federale Politie/Ttwitter

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu