Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Niektórzy kierowcy mogą być bardzo rozczarowani decyzją holenderskiego rządu. Kilka dni temu premier Holandii Mark Rutte poinformował, że prędkość maksymalna dla pojazdów w całym kraju zostanie zmniejszona do 100 km/h. Politycy zapewniają o korzyściach tego rozwiązania.

Obniżenie maksymalnej prędkości pojazdów do 100 km/h to część pakietu nadzwyczajnych środków podjętych przez holenderski rząd w celu zmniejszenia emisji związków azotu. Holandia od lat przekracza normy emisji tlenków azotu, które narzuca unijna dyrektywa azotanowa. Holenderski rząd spodziewa się, że wolniejsza jazda pozwoli na zmniejszenie emisji cząstek stałych i tlenków azotu (NOx) z smochodów. “Efektem ubocznym” nowego ograniczenia ma być również redukcja wydzielanego dwutlenku węgla. Limit zostanie zmniejszony głównie ze względu na dostawczaki i ciężarówki, które w 90 proc. przypadków mają silniki z napędem dieslowskim, które emitują najwięcej szkodliwych substancji – czytamy w dzienniku “De Volkskrant”. Auta osobowe w Holandii w 85 proc. to pojazdy z silnikami benzynowymi. 

Zalety niższego limitu prędkości  

Niższa prędkość zgodnie z oczekiwaniami rządu zmniejszy również liczbę ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Jeśli wszystkie samochody będą jeździły z prędkością 100 km/h, a ciężarówki z 90 km/h, różnica obu tych prędkości wyraźnie się zmniejszy i zredukuje liczbę kolizji. To zaś doprowadzi do zmniejszenia zatorów i tym samym poprawy płynności ruchu.

Instytut na rzecz badań wypadków drogowych z Holandii (SWOV), który przeanalizował planowane zmniejszenie limitu, dostrzega jednak ryzyko, że kierowcy zamiast autostrad wybiorą drogi regionalne, czyli mniej bezpieczną dwupasmową alternatywę.  

Fot. Wikimedia/Onderwijsgek

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu