"Klub SP wysyła wniosek do premiera Donalda Tuska o dymisję dyrektora – osoby, która od samego początku obiecywała, że wszystko będzie koko-spoko, a dzisiaj tak nie jest. Żądamy od premiera stanowczych reakcji" – mówi rzecznik klubu SP Patryk Jaki.
W trakcie wtorkowej konferencji prasowej wyraził on zdanie, iż trzech tysięcy kilometrów obiecanych dróg ekspresowych i autostrad na mistrzostwa Europy w piłce nożnej odda się do użytku jedynie 400 km. "A1 na pewno nie zostanie oddana nawet do tymczasowego przejazdu. Tak samo A4" – podkreślił.
Pod znakiem zapytania stawia także oddanie do użytku autostrady A2 z Łodzi do Warszawy.
Rzecznik przypomniał także słowa Donalda Tuska z 2007 roku: "Wieloletnie niedoinwestowanie remontów dróg przy ciągle rosnącym natężeniu ruchu samochodowego jest problemem nie mniejszej wagi niż brak autostrad. Zmienimy to. Przyśpieszymy budowę obwodnic i autostrad. Połączymy główne areny mistrzostw Euro 2012 siecią szybkich dróg".
Rzecznik rządu Paweł Graś, zapytany o konsekwencje polityczne wystosowane wobec ministra infrastruktury Sławomira Nowaka za brak pełnej przejezdności dróg na Euro2012 powiedział: "Minister Nowak dosyć odważnie i szczerze – po zapoznaniu się z sytuacją – informował w dość brutalny sposób, które drogi będą przejezdne, a które drogi na pewno nie będą przejezdne na Euro 2012".
Autor: Łukasz Majcher











