– W kilku przypadkach wszczęto postępowanie zmierzające do nałożenia kary administracyjnej, która wynosi 8 tys. zł – tłumaczy rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, Alvin Gajadhur.
Od 8 kwietnia nie można wykonywać okazjonalnego przewozu osobom zwykłym autem osobowym. Zgodnie z nowymi przepisami, możliwe jest to tylko w wypadku, gdy pojazd przystosowany jest konstrukcyjnie do przewozu ośmiu osób łącznie z kierowcą. Jeśli auto jest mniejszych rozmiarów, trzeba posiadać licencję taksówkową. Rozwiązanie te ma ograniczyć podszywanie się pod taksówki, a także ujednolicić zasady wykonywania działalności.
W takim wypadku przedsiębiorcy próbują obejść obowiązujące przepisy. Przykładowo kierowcy na bocznych drzwiach mają informację o usługach ochroniarskich lub terapeutycznych. Sposób ten może być jednak niewystarczający dla kontrolerów. Mogą oni uznać, że usługa ta jest przewozem i podlega pod ustawę o transporcie drogowym.
– Samo posiadanie przez kierowcę licencji ochroniarskiej nie oznacza jednak, że nie narusza on przepisów ustawy o transporcie drogowym – mówi Rafał Szczerbicki, radca prawny i właściciel kancelarii Skp-Lex.
Źródło: Gazeta Prawna
Autor: Łukasz Majcher









