Jak przestępcy cię znajdują?
– ogłoszenia na dedykowanych portalach internetowych, jak np. portale agrotechniczne (traktory, maszyny rolnicze), portale samochodowe (używane i nowe samochody), telefony komórkowe, wszelkiego rodzaju elektronika, itp.
Jak ty możesz na nich wpaść?
– fałszywe strony internetowe, najczęściej nieistniejących firm spedycyjnych, przewozowych, ubezpieczeniowych, – najniebezpieczniejsza forma to podszywanie sie oszustów pod istniejące, legalnie przedsiębiorstwa. Nawet nie preparują stron internetowych, tylko podszywają się pod już legalnie istniejące. Różnice są minimalne, np. w dokumentach, które oszust przesyła do firmy, którą chce oszukać. Strony te są łudząco podobne do tych firmowych – różncie są minimalne – np. podany inny numer telefonu lub adres e-mail.
Raporty na temat firmy niewystarczające
– polskie firmy przed dokonaniem dostawy towaru często sprawdzają w bazach-portalach internetowych, zajmujących się monitorowaniem np. kondycji finansowej zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii podmiotów gospodarczych czy dana firma istnieje i jaką ma wiarygodność, ocenę finansową. Jednakże mimo sprawdzenia danej firmy w tego typu bazach należy także ubezpieczać swoje transakcje, a także szczegółowo analizować dokumenty otrzymywane od firm i porównywać z raportami z wywiadowni. Oszustów podszywających się pod istniejące i dobrze prosperujące firmy jest coraz więcej, a zdradzają ich tylko drobne szczegóły, jak na przykład inny niż w prawdziwej firmie numer telefonu, adres mailowy lub też adres firmy. Natomiast raport na temat firmy z baz danych zawiera tylko "suche" fakty na temat istniejącej, prawdziwej firmy.
Faktura nie jest dowodem istnienia firmy!
– często niestety faktury wystawiane przez oszustów są łudząco podobne do oryginalnych lecz nie zawsze wiadomo, jak powinna wyglądać faktura z firmy, z którą się dopiero nawiązało kontakt. Dlatego też bardzo ważny jest osobisty kontakt z firma, z którą chce się robić biznes. Żadne kontakty z firmami poznanymi poprzez ofertę e-mailową, bez osobistego kontaktu, proponujące super deale, atrakcyjne ceny, itp. nie są bezpieczne.
Okazje nie są okazjami
– atrakcyjne oferty cenowe ZAWSZE ! są podejrzane ! Przykładowo – traktor kosztujący 20 tys. euro nie może być sprzedawany za 7 tys euro, mimo, że oba są z tego samego roku i mają bardzo podobny przebieg.
źródło: espedytor.pl
Autor: Bartłomiej Nowak









