Wprowadzenie ograniczeń w przywozie paliwa z Rosji znacząco ograniczyło dochody osób, które z tego procederu uczyniły sobie sposób zarobkowania. Monitorując sytuację na granicy z Obwodem Kaliningradzkim można wysnuć wniosek, że te straty postanowili oni sobie powetować przemycając papierosy. Wskazuje na to ilość takich prób oraz fakt, że Służba Celna wykrywa coraz większe transporty papierosów. Co ciekawe, chowane są one także w zbiornikach paliwa, które jeszcze niedawno wypełniano tylko benzyną lub ropą.
Służba Celna odnotowała ostatnio trzy takie przypadki na przejściu granicznym w Grzechotkach. W dwóch VW Passatach, kierowanych przez Polaków i w jednym BMW z rosyjskimi tablicami rejestracyjnymi celnicy znaleźli w bakach odpowiednio 220, 222 i 200 paczek papierosów. Każdy z przemytników poddał się dobrowolnie odpowiedzialności i zapłacił mandat w wysokości 4 tys. złotych.
Na przejściu granicznym w Bezledach mieszkaniec Fromborka w samochodzie Peugeot 806 zrobił skrytkę w podłodze, w której umieścił 3219 paczek papierosów. Mężczyzna stracił papierosy, a także samochód i czeka go teraz rozprawa przed sądem.
Takie same konsekwencje poniósł obywatel Niemiec, który wczoraj przekraczał granicę także w Bezledach. Pojawił się on na tzw. „zielonym pasie" kierując samochodem Mercedes Vaneo. Celnicy zdecydowali o dokładnym sprawdzeniu pojazdu. W budynku kontroli szczegółowej stwierdzono, że przerobiono w nim podłogę, a w skrytce schowano 3980 paczek papierosów. Przemycane papierosy zatrzymano, podobnie jak przystosowany do przemytu samochód. Wobec kierowcy wszczęto też sprawę karną skarbową.
źródło: mf.gov.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











