trans.iNFO

„Jesteśmy w momencie krytycznym”. Przewoźnicy chcą paliwa po 6 zł za litr

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Rosnące ceny paliw coraz mocniej uderzają w rentowność firm transportowych. Organizacje przedsiębiorców z Pomorza Zachodniego alarmują, że przewoźnicy wchodzą w IV kwartał 2026 r. z wysokimi kosztami operacyjnymi i coraz mniejszą przestrzenią do ich absorbowania. Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych ponawia postulat wprowadzenia tzw. paliwa profesjonalnego dla transportu – na poziomie 6 zł za litr.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych zapowiada kolejny apel do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka o wprowadzenie „paliwa profesjonalnego” dla branży TSL, komunikacji miejskiej i rolnictwa na poziomie 6 zł za litr.
  • Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie ostrzega, że dla wielu firm 2026 r. może zakończyć się ujemnym wynikiem, mimo że zleceń nie brakuje.
  • Ceny oleju napędowego osiągają rekordowe poziomy, zwiększając koszty działalności firm transportowych.
  • W części kontraktów stosowane są klauzule pozwalające korygować ceny transportu w zależności od poziomu cen paliwa.

Według przedstawicieli branży problemem nie jest obecnie brak zleceń, lecz coraz trudniejsza relacja między przychodami a kosztami działalności. Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie wskazuje, że rosnące ceny paliw ograniczają marże przedsiębiorstw i zmuszają je do zwiększania skali pracy, by utrzymać rentowność.

Zleceń polskim firmom nie brakuje. To, co w standardowych czasach by nas cieszyło, teraz budzi spore zgorzknienie, bo by utrzymać firmę na dobrym poziomie rentowności, zarobić na pracowników i wypracować zysk, przedsiębiorcy muszą pracować znacznie ciężej niż jeszcze w 2025 r. Cena paliw w wielu sektorach gospodarki jest znaczną częścią składowej kosztów. Im droższe paliwo, tym mniejszy zysk, a większe koszty bieżące — mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Koszty paliwa coraz mocniej obciążają rentowność

W transporcie drogowym paliwo pozostaje jednym z kluczowych składników kosztowych, dlatego wzrost cen szybko przekłada się na wynik finansowy przewoźnika. Przy większych flotach skala dodatkowych wydatków rośnie wraz z przebiegiem i zużyciem paliwa.

Przedstawiciele Północnej Izby Gospodarczej oceniają, że część firm może zakończyć 2026 r. z ujemnym wynikiem.

Dla wielu firm rok 2026 może zamknąć się bilansem ujemnym, wiemy także o wielu klauzulach zaznaczających, że możliwe są np. wzrosty cen transportu w zależności od tego, jak wysokie są ceny paliwa — dodaje Hanna Mojsiuk.

Takie mechanizmy pozwalają częściowo powiązać stawkę transportową ze zmianami cen paliwa. Nie oznacza to jednak, że każdy przewoźnik ma możliwość natychmiastowego przeniesienia wyższych kosztów na zleceniodawcę.

Izba zwraca uwagę również na sytuację małych i rodzinnych przedsiębiorstw.

Wiele firm rodzinnych staje przed dylematami, jak prowadzić działalność, by nie przerzucać kosztów na partnerów i klientów, a jednocześnie utrzymać firmę — wskazuje prezes Północnej Izby Gospodarczej.

Przewoźnicy chcą „paliwa profesjonalnego” po 6 zł za litr

Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych zapowiada skierowanie kolejnego apelu do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Organizacja chce powrotu do dyskusji o mechanizmie preferencyjnego paliwa dla branż silnie uzależnionych od jego ceny.

Postulat dotyczy tzw. paliwa profesjonalnego dla przewoźników drogowych, branży transportowej, spedycji i logistyki, a także komunikacji miejskiej oraz rolnictwa.

To jest bardzo konkretny i przejrzysty postulat, który zatrzymywałby ceny paliw na poziomie kompromisowym. Ponawiamy apel do rządzących o wprowadzenie instytucji „paliwa profesjonalnego” dla przewoźników drogowych, branży transportowej, spedycji, logistyki, komunikacji miejskiej oraz rolników na poziomie 6 złotych za litr. To poziom dający nam gwarancję utrzymania się na powierzchni i niezwiększenia kosztów do poziomu, który spowoduje utratę płynności finansowej przez branże — mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.

Stowarzyszenie podkreśla, że wcześniejsze apele o dopłaty, zmniejszenie obciążeń lub stworzenie programu osłonowego nie przyniosły oczekiwanych przez organizację rezultatów.

Firmy transportowe mają dosyć tego, że nie są słuchane. Nie można oczekiwać, że koszty geopolitycznych tarć będą obojętne dla przedsiębiorców, którzy jako podstawę swojej działalności definiują koszty paliwa. Rekordowe zyski gigantów paliwowych są sponsorowane przez przedsiębiorców — dodaje Matulewicz.

Branża obawia się kolejnych podwyżek

Przedstawiciele organizacji gospodarczych i eksperci wskazują, że przedsiębiorcy wchodzą w ostatni kwartał roku z dużą niepewnością co do dalszego kształtowania się cen na stacjach i w hurcie.

Magdalena Lazarek-Janowska z Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu zwraca uwagę, że wraz ze wzrostem cen przesuwały się kolejne psychologiczne bariery cenowe.

 Granice psychologiczne w cenach paliwa mocno zostały już przekroczone u konsumentów. Jeszcze niedawno było to 7 zł, potem 8 zł, teraz jest to 10 zł. Trudno nam to sobie wyobrazić, a wcale nie jest to wykluczone. Jeżeli wzrost cen paliwa jest odczuwalny dla jednego gospodarstwa domowego, to pomyślmy, jak wielkie jest to obciążenie dla firm transportowych, które mają kilkanaście wielkich samochodów we flocie — komentuje Magdalena Lazarek-Janowska.

Więcej zleceń nie oznacza dziś automatycznie wyższych zysków

Z wypowiedzi organizacji branżowych wynika, że zleceń transportowych nie brakuje, ale korzyści wynikające z większej aktywności przewozowej są ograniczane przez wzrost kosztów operacyjnych.

Dla przewoźników coraz ważniejsze staje się więc nie tylko pozyskanie ładunku, ale również odpowiednie zabezpieczenie kontraktów przed wahaniami cen paliw.

Jeżeli ceny paliw pozostaną na wysokim poziomie, można spodziewać się większej presji na renegocjowanie stawek i stosowanie mechanizmów indeksacji paliwowej. Jednocześnie organizacje przewoźników zapowiadają dalsze naciski na wprowadzenie rozwiązań osłonowych, w tym postulowanego „paliwa profesjonalnego”.

Tagi:

Zobacz również