Pan Jacek (nazwisko do wiadomości redakcji) kilka dni temu zaparkował przy ulicy Porcelanowej, obok siedziby firmy, do której dostarcza towar. Nie wyszedł z kabiny tira, ale został w środku. I dobrze się stało, bo w innym wypadku mógłby stracić kilkaset litrów paliwa z baku. W jaki sposób?
– Było jeszcze jasno, około godziny 17. Zauważyłem, że jakiś mężczyzna kręci się przy ciężarówkach i nerwowo rozgląda. Nagle w lusterku zobaczyłem, że kilka osób majstruje przy moim tirze. Chciałem dzwonić na policję, ale przecież wiem, że złodzieje działają bardzo szybko i zanim ktoś by przyjechał, już nie miałbym paliwa w baku. Wysiąść się bałem, więc zacząłem trąbić i to ich spłoszyło. Porzucili nawet cały swój sprzęt – relacjonuje pan Jacek, który zrobił zdjęcie przewodu i kilku pojemników, które spłoszeni złodzieje zostawili na miejscu.
Mają pompę i działają szybko
Kierowcy tirów, którzy parkują w tej okolicy, twierdzą, że grupa złodziei to trzech mężczyzn i jedna kobieta. Na miejsce zawsze przyjeżdżają czarnym samochodem, prawdopodobnie marki Mazda.
– Złodzieje mają zazwyczaj profesjonalną pompę, którą podłącza się do akumulatora. Dzięki temu bardzo szybko są w stanie spuścić z baku nawet 1000 litrów paliwa, a przecież to ogromne pieniądze, z których potem trzeba się rozliczyć przed pracodawcą – relacjonują kierowcy.
Jak dodają, poszkodowanych na tym parkingu zostało przynajmniej kilku z nich.
– Kolega tuż przed świętami stracił w ten sposób 300 litrów paliwa. Z drugiej strony w Katowicach nie mamy gdzie parkować, jeśli nie ma miejsca na stacji benzynowej w pobliżu, pozostaje teren przy ul. Porcelanowej. Wielu kierowców wciąż tam przyjeżdża, mimo że jest on nieoświetlony i na uboczu – dodaje pan Jacek.
To łatwy zarobek
Katowicka policja potwierdza, że przypadki kradzieży paliwa na terenie miasta się zdarzają, ale nie jest to nagminny proceder.
– Kilkaset litrów paliwa, nawet sprzedanych po 2 zł za litr, opłaca się złodziejom. To łatwy zarobek, a chętnych na tańsze paliwo nie brakuje – podkreśla Jacek Pytel, rzecznik prasowy KMP Katowice.
Jak dodaje, w przypadku takich sytuacji najważniejszy jest czas.
– Kierowcy natychmiast powinni nam zgłaszać kradzież. Czas jest tu bardzo ważny, im wcześniej policja pojawi jest na miejscu, tym większe szanse na ujęcie sprawców, być może nawet na gorącym uczynku. Podjęliśmy już działania związane ze zdarzeniami, do których ma dochodzić przy ulicy Porcelanowej – zapewnia Pytel.
źródło: gazeta.pl
Autor: Bartłomiej Nowak













