Ten tekst rozniósł się sporym echem w polskim internecie. Dyrektor Greenpeace Polska Bohdan Pękacki napisał na Facebooku komentarz bardzo krytyczny pod adresem polskich kierowców. Dostało im się za brak kultury jazdy i agresję na drogach, przez którą – zdaniem Pękackiego – co roku giną tysiące ludzi.
Autor komentarza bardzo mocno uderza w kierowców w Polsce, pisząc wprost, że ich nie cierpi. Dlaczego?
– Główny powód jest taki, że przez nich tysiące ludzi giną rocznie na drogach. Część z kierowców dosłownie morduje innych, część próbuje mordować (+30km/h względem ograniczenia na terenie zabudowanym to jest usiłowanie zabójstwa i w ogóle nie zamierzam o tym dyskutować), część nieumyślnie zabija, a część ciągle balansuje na granicy, ciągle sprawdza gdzie jest granica między głupotą, ryzykiem, a zbrodnią – atakuje Bohdan Pękacki.
Zmotoryzowanym obrywa się też za brak kultury jazdy. Autor twierdzi, że w innych krajach Europy kierowcy starają się myśleć o innych uczestnikach ruchu, m.in. poprzez płynną jazdę i utrzymywanie odpowiedniej prędkości np. na autostradach.
W Polsce zaś wg niego bardzo tego brakuje. Każdy kierowca myśli głównie o sobie, przez co często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji na drogach.
– Nie cierpię ich yanosików, antyradarów, debilnych tłumaczeń („jeżdżę szybko, ale bezpiecznie” – k**** bo każdy morderca drogowy myślał inaczej; albo „ja lubię szybko jeździć” – co to w ogóle ma do rzeczy?) i usprawiedliwień. Nie cierpię tego ojtamojtam, nie cierpię kultu „płynnej jazdy”, nie cierpię zwalania na infrastrukturę, wpływ księżyca, ani innych debilnych tłumaczeń – krytykuje Bohdan Pękacki.
Cały wpis na Facebooku, który omawiamy w tym tekście, znajdziecie >>TUTAJ<<.
Co myślicie o tej wypowiedzi Bohdana Pękackiego: krytyka jest zasłużona czy też jej autor przesadził? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.
fot. FxJ, Wikipedia/CC BY 3.0.















