Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Bułgarski kierowca wpadł podczas kontroli na jednej z niderlandzkich autostrad. Policja stwierdziła w jego pojeździe manipulację układu SCR (selektywnej redukcji katalitycznej). Choć trucker twierdził, że o niczym nie miał pojęcia, został ukarany grzywną. Głęboko do kieszeni będzie musiał sięgnąć też jego pracodawca.

W zeszły wtorek na niderlandzkiej autostradzie A28 w okolicy Beilen w północnej części kraju policja zatrzymała do kontroli bułgarską ciężarówkę. Podczas rutynowych działań funkcjonariusze stwierdzili nieprawidłowe funkcjonowanie systemu SCR, który odpowiada za wtrysk płynu AdBlue. Mimo że układ nie działał, a komputer wskazywał na błędy, silnik nie został wprowadzony w tryb awaryjny i pojazdem można było jechać normalnie. Sytuacja ta wydała się policjantom podejrzana, dlatego też skierowali ciężarówkę do autoryzowanego warsztatu w celu dokładniejszych oględzin – donosi niderlandzki portal transportowy bigtruck.nl.

Ostatecznie stwierdzono, że w trucku zainstalowano nielegalne oprogramowanie pozwalające manipulować układem SCR. Kierowcy zakazano dalszej jazdy, dopóki pojazd nie zostanie przywrócony do prawidłowego stanu. Choć Bułgar twierdził, że nie był świadomy manipulacji, został ukarany grzywną w wysokości 500 euro (ok. 2,2 tys. złotych). Jego pracodawca z kolei będzie musiał zapłacić o wiele wyższy mandat – w kwocie 7,5 tys. euro (ok. 33 tys. złotych). 

Jak podkreśla portal, grzywna może okazać się dopiero wstępem do problemów przewoźnika. Manipulacja systemem SCR stanowi nie tylko przestępstwo przeciwko środowisku, ale może również prowadzić do naliczenia niedopłaconych opłat drogowych. Przedsiębiorca może oczekiwać pisma nakazującego wyrównanie opłat zgodnie z rzeczywistą normą emisji spalin.

aplikacja, Trans.INFO

Fot. Wikimedia.com/Beademung/CC BY-SA 3.0  

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu