Koreańczycy rezygnują z ulicznego oświetlenia , a wszystko w ramach oszczędności. Powód tak drastycznych form oszczędzania jest jeden – ceny ropy naftowej.
Europejczycy ograniczą prędkość ruchu pojazdów na autostradach, Korea zrezygnuje z oświetleń ulicznych. Południowokoreański rząd wzywa mieszkańców kraju do wyrzeczeń. A wyrzec – zdaniem resortu gospodarki – należy się oświetlenia w miejscach publicznych.
Idąc powyższym tropem postanowień, Seul wyłączy od północy światła uliczne, zniknie oświetlenie centrów handlowych i gastronomicznych (od godz 2.00), ciemności ograną również stacje benzynowe (w porze dziennej). Te i nie tylko – pracownicy państwowi będą musieli pozostawiać swoje auta w domu , co najmniej raz w tygodniu – ograniczenia wejdą w życie Koreańczyków w ciągu tygodnia.
Niesforni zapłacą. Kara za nieprzestrzeganie nowych regulacji sięgać będzie 2 tys. euro.
Autor: Wioletta Szostak









