Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Kraków zapowiedział zamiar sprzedaży dziur w swoich drogach.
Mieszkańcy muszą jedynie wykupić wyrwy, które będą załatane przez Miejski Zarząd Dróg i ozdobione nazwiskiem dobroczyńcy.

Niedawno słyszeliśmy o takim innowacyjnym pozyskiwaniu środków na renowacje dróg w Niemczech. Widocznie na naszych terenach nastąpiła szybka kalkulacja i błysk w oku, by to samo zastosować w Polsce.

Co prawda niemiecki projekt cieszy się popularnością, znajdując przy tym chętnych nawet poza granica Niemiec.

Jednak, czy pomysł ten ma szanse na realizację w Krakowie?- prawdę powiedziawszy, urzędnicy są "zwarci i gotowi" do wprowadzenia projektu w życie, dodając przy tym iż sama idea nie jest zła.

Sprzedaż dziur ma odbywać się na zasadzie nieopodatkowanej darowiźnie.

Jak wyglądałaby procedura?- w zasadzie bardzo prosto. Kupujemy, płacimy, podpisujemy dokumenty, a na miejscu pojawiają się robotnicy. Po naprawieniu drogi jest również możliwość umieszczenia tabliczki z napisem np. Jan Kowalski. Dodatkowo właściciel otrzymuje odpowiednie zaświadczenie o "zakupie dziury".

Co z kosztami? Taka o powierzchni zbliżonej do metra kwadratowego ok. 270 zł. To kwota minimalna. Za pozbycie się dużo większych wyrw, których na krakowskich ulicach również nie brakuje, trzeba by już zapłacić znacznie więcej. Orientacyjny cennik wskazujemy na infografice obok tekstu.
 
Zatem pozostaje nam czekać i gratulować szczęśliwym nabywcom.

 

 

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7640628,Krakow_bedzie_sprzedawal_dziury_w_swoich_drogach.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu