Rumuński kierowca został zatrzymany w Niemczech przy tunelu w Rendsburg, z uwagi na niedopuszczalne wymiary pojazdu. Podczas kontroli przyznał, że ma objawy grypy oraz… nie czuje smaku.
Jak podała policja ze Szlezwika-Holsztynu, policjanci od razu na miejscu poddali rumuńskiego kierowcę szybkiemu testowi na obecność koronawirusa. Wówczas okazało się, że rzeczywiście jest on zarażony.
Kwarantannę musiał więc rozpocząć w swojej ciężarówce. Dopiero następnego dnia przydzielono mu mieszkanie, w którym spędzi dalszą część izolacji.
Funkcjonariusze, którzy brali udział w interwencji, również mają zostać poddani testom na obecność wirusa.
Fot. pixabay/geralt/public domain





![Większość kierowców nie czuje się doceniona. Nowy wskaźnik pokazuje, gdzie pracodawcy tracą ludzi [Zawód: kierowca]](https://cdn-trans.info/uploads/2026/05/34795a7c7d12620c18314148277-1024x576.webp)



