REKLAMA
freight on

Fot. AdobeStock/ petinovs

Zagrożenia w łańcuchach dostaw: rośnie skala kradzieży, cyberataków i oszustw wewnętrznych

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Bezpieczeństwo łańcucha dostaw jeszcze nigdy nie było tak mocno zagrożone jak dziś. Rosnąca cyfryzacja logistyki oraz globalizacja procesów transportowych sprawiają, że przestępcy dysponują coraz bardziej wyrafinowanymi narzędziami. Statystyki wskazują, że skala zakłóceń wywołanych kradzieżami, cyberprzestępczością i tzw. zmowami wewnętrznymi nieustannie rośnie.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Tylko w 2024 roku wartość towarów skradzionych z ciężarówek w samej Wielkiej Brytanii przekroczyła 111 mln funtów – to wzrost aż o 66 proc. względem roku poprzedniego. Od 2020 r. łączne straty sięgnęły już miliarda funtów. W skali Europy dane TAPA EMEA są równie niepokojące: roczne straty związane z kradzieżami w transporcie drogowym wynoszą aż 8,2 mld euro, a w 2023 roku zgłoszono ponad 50 tys. takich incydentów.

Zmieniał się też charakter przestępstw. To już nie tylko okazjonalne włamania, lecz złożone operacje prowadzone przez grupy przestępcze, często z udziałem pracowników firm i przy wykorzystaniu zaawansowanych narzędzi cyfrowych.

Cyberprzestępczość: nowe pole walki o bezpieczeństwo

Eksperci CEVA Logistics ostrzegają, że w 2025 roku aż 45 proc. firm może doświadczyć cyberataków na oprogramowanie do zarządzania łańcuchem dostaw. Przestępcy wykorzystują phishing, fałszywe profile przewoźników, złośliwe oprogramowanie i kradzież tożsamości do przejmowania danych i manipulacji operacjami.

Najgroźniejsze są ataki ransomware, wycieki danych i przejęcia tożsamości cyfrowej, które nie tylko powodują straty finansowe, ale też naruszają zaufanie do firm i destabilizują operacje logistyczne.

Nowa taktyka: kradzieże wspierane AI i zmowy wewnętrzne

Nowym zjawiskiem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do podszywania się pod przewoźników, manipulacji danymi i planowania operacji przejęcia ładunków. Z kolei przestępcy coraz częściej angażują pracowników firm do współudziału – czy to poprzez zastraszenie, czy przekupstwo. Dzieje się to zarówno w transporcie, jak i w magazynach.

Przykładowo, przestępcy podszywają się pod legalne firmy na platformach przewozowych, wykorzystując skradzione dane logowania, aby przekierowywać dostawy na własny użytek. W połączeniu z działaniem “wewnątrz” firmy, tworzy to hybrydowe zagrożenie, które jest wyjątkowo trudne do wykrycia i powstrzymania.

Połączenie taktyk cyfrowych i fizycznych prawdopodobnie będzie się nasilać, co wymaga od specjalistów z branży logistycznej stosowania zintegrowanych systemów bezpieczeństwa i proaktywnego monitorowania zagrożeń – mówi Ryan McInerney, Head of Security UK, Ireland, Nordics & Benelux w CEVA Logistics.

Słabe ogniwa: brak bezpiecznych parkingów i niespójne standardy

Problemem pozostają również fizyczne słabości łańcucha dostaw – np. brak bezpiecznych, monitorowanych parkingów. Nocne postoje w odosobnionych i nieoświetlonych miejscach to wciąż codzienność dla wielu kierowców, szczególnie tych pracujących dla mniejszych firm. To idealne warunki dla kradzieży ładunków o wysokiej wartości.

Równocześnie, globalne operacje utrudniają brak spójnych standardów bezpieczeństwa, różnice prawne i słabe egzekwowanie przepisów w niektórych krajach.

Jak się bronić? Trzy filary bezpieczeństwa według CEVA

Eksperci CEVA wskazują trzy podstawowe działania, które powinny być wdrażane w każdej firmie logistycznej:

  1. Ocena ryzyka – zarówno w obszarze fizycznym (magazyny, transport), jak i cyfrowym (systemy IT).
  2. Współpraca z organami ścigania i partnerami branżowymi – bezpośrednie kanały kontaktu, wymiana informacji, udział w grupach roboczych.
  3. Inwestycje w bezpieczeństwo operacyjne – bezpieczne parkingi, weryfikacja kontrahentów i podwykonawców, oraz monitoring GPS i geofencing.

Czytaj także: Oszustwa przy użyciu kart paliwowych. Zobacz, jak można im zapobiec

Dodatkowo, niezbędne są technologie takie jak systemy oparte na AI, monitorowanie w czasie rzeczywistym oraz platformy cyfrowe z wbudowaną weryfikacją przewoźników. Przykładowo, CEVA korzysta z narzędzi Open Source Intelligence do przewidywania zagrożeń na podstawie danych z otwartych źródeł.

Połączenie cyberprzestępczości z tradycyjnymi metodami działania wymaga od specjalistów ds. logistyki przyjęcia wielopoziomowego podejścia do kwestii bezpieczeństwa – podkreśla Ann-Marie McLeavy, Regional Security Head Europe w CEVA Logistics.

Kultura odpowiedzialności to podstawa

Jednym z kluczowych elementów budowy odporności organizacji jest promowanie kultury odpowiedzialności wśród pracowników. Obejmuje to:

  • rygorystyczne kontrole dostępu,
  • szkolenia z zakresu bezpieczeństwa,
  • anonimowe kanały zgłaszania nadużyć.

W połączeniu z aktywną współpracą z policją i służbami państwowymi, tworzy to zintegrowany system prewencji przestępstw – zarówno cyfrowych, jak i tradycyjnych.

W dobie cyfrowej logistyki bezpieczeństwo łańcucha dostaw wymaga więcej niż tylko zamków i monitoringu. To kombinacja technologii, ludzi, procesów i partnerstw, która musi być stale rozwijana i aktualizowana. Firmy, które zignorują zagrożenia, zwłaszcza te rosnące w świecie cyfrowym, narażają się nie tylko na straty finansowe, ale też na utratę reputacji i zaufania klientów.

Tagi: