Producent kieruje pojazd głównie do małych i średnich firm transportowych, które chcą odebrać z fabryki ciężarówkę przystosowaną do pracy w dalekich trasach, bez konieczności późniejszego montowania dodatkowych akcesoriów.
Nowa wersja zadebiutowała 10 lipca podczas Truck Grand Prix na torze Nürburgring. Jej bazą jest MAN TGX 18.560 4×2 z największą kabiną GX.
Wyposażenie wybrane przez zawodowych kierowców
Kierowców uczestniczących w projekcie poproszono nie tylko o ocenę stylistyki pojazdu, lecz przede wszystkim o wskazanie rozwiązań łączących komfort, funkcjonalność, bezpieczeństwo i niskie koszty eksploatacji.
Na liście wybranego wyposażenia znalazły się m.in. fotele z podgrzewaniem i wentylacją, elektronicznie sterowany układ wspomagania kierownicy ComfortSteering, elektryczny postojowy układ chłodzenia oraz dodatkowe schowki.
W kabinie zamontowano również 24-calowy telewizor i szafę na tylnej ścianie. Wyposażenie uzupełnia specjalnie opracowany rozkładany fotel, przeznaczony do odpoczynku i oglądania telewizji podczas przerw.
Kierowcy pomogli także dobrać rozwiązania poprawiające ergonomię i bezpieczeństwo. Wśród nich znalazły się radiotelefon CB z obsługą bez użycia rąk, cyfrowe lusterka, deflektory powietrza, system automatycznie wykrywający prawidłowe sprzęgnięcie siodła oraz elektroniczne zabezpieczenie przed kradzieżą paliwa.

Fot. MAN
Czarne dodatki zamiast chromu
Wpływ konsultacji z kierowcami widać również w stylistyce nadwozia. Zamiast chromowanych dodatków zastosowano czarne obręcze kół, osłonę przeciwsłoneczną i pakiet stylistyczny nadwozia.
Na dachu zamontowano belkę ze światłami LED oraz pneumatyczne sygnały dźwiękowe. Egzemplarz pokazowy polakierowano na kolor Mojave Beige Metallic, ale klienci będą mogli wybrać także inne barwy, w tym dopasowane do identyfikacji wizualnej firmy.
Każdy egzemplarz Truckers’ Edition ma być dostarczany z dopasowanymi dywanikami, kompletem pościeli do łóżka komfortowego oraz skórzaną kurtką dla kierowcy.
Silnik D30 i niższe zużycie paliwa
Za napęd odpowiada 13-litrowy silnik wysokoprężny D30 o mocy 560 KM i maksymalnym momencie obrotowym 2,8 tys. Nm. Jednostka współpracuje z nową, 14-biegową skrzynią TipMatic, tworząc układ napędowy PowerLion.
Według producenta połączenie nowego silnika, przekładni i zmian aerodynamicznych może obniżyć zużycie paliwa oraz emisję CO2 o około 5 proc. w porównaniu z wcześniejszym TGX wyposażonym w silnik D26.
W standardowym wyposażeniu znalazły się również predykcyjny tempomat, system awaryjnego hamowania z funkcją wykrywania przeszkód przed pojazdem oraz asystent skrętu.









