MAN Truck& Bus

MAN TGE zyska nowe systemy bezpieczeństwa. Elektryczny eTGX pojedzie dalej

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 7 minut

MAN rozwija systemy bezpieczeństwa w samochodach dostawczych i zwiększa możliwości elektrycznych ciężarówek. TGE na rok modelowy 2027 otrzyma asystenta skrzyżowań, udoskonalony system wykrywania zmęczenia kierowcy oraz tempomat przewidujący zmiany prędkości. Z kolei nowa generacja eTGX ma oferować większy zasięg i wyższą efektywność energetyczną. Choć zmiany dotyczą dwóch różnych klas pojazdów, w obu przypadkach producent stawia na rozwiązania przydatne w codziennej pracy transportowej.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • MAN TGE na rok modelowy 2027 otrzyma asystenta skrzyżowań, który w razie bezpośredniego ryzyka kolizji może automatycznie uruchomić hamulce.
  • Udoskonalony system wykrywania zmęczenia i rozproszenia uwagi kierowcy będzie standardowym wyposażeniem wszystkich nowych TGE.
  • Funkcja przewidywania zmian prędkości w tempomacie adaptacyjnym będzie dostępna wyłącznie dla pojazdów kategorii N1 o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.
  • Nowa generacja elektrycznego MAN-a eTGX ma oferować zasięg do 660 km w wersji 4×2 i do 720 km w planowanym wariancie 6×2-4.
  • Sprzedaż nowego eTGX ma rozpocząć się na początku kwietnia 2027 r., a produkcja – latem 2027 r.

Nowości dla TGE producent przedstawił 22 września 2026 r. Produkcja pojazdów na rok modelowy 2027 rozpoczęła się na początku września w zakładzie we Wrześni. Zmiany dotyczą przede wszystkim sytuacji szczególnie wymagających podczas dostaw miejskich i regionalnych: przejazdu przez skrzyżowania, długotrwałego prowadzenia pojazdu oraz jazdy po drogach ze zmieniającymi się ograniczeniami prędkości.

Wraz z rokiem modelowym 2027 ponownie wyraźnie zwiększamy poziom bezpieczeństwa czynnego w MAN TGE. Nasze systemy wspomagania pomagają kierowcy właśnie tam, gdzie ryzyko wypadku jest największe – podkreśla Martin Imhoff, odpowiedzialny w MAN Truck & Bus za marketing i zarządzanie produktem w segmencie samochodów dostawczych.

TGE ostrzeże na skrzyżowaniu i w razie potrzeby zahamuje

Jedną z najważniejszych nowości w MAN TGE jest asystent skrzyżowań, który ma wykrywać ruch poprzeczny podczas wjeżdżania na skrzyżowanie.

Gdy system wykryje ruch poprzeczny stwarzający zagrożenie, odpowiednio wcześnie ostrzeże kierowcę. Ostrzeżenia będą przekazywane etapami, a w przypadku bezpośredniego ryzyka kolizji pojazd może automatycznie zahamować.

Producent podkreśla, że działanie asystenta zależy od możliwości technicznych systemu i warunków drogowych. Rozwiązanie nie zastępuje więc obserwacji drogi ani reakcji kierowcy.

Funkcja może być szczególnie przydatna w ruchu miejskim, gdzie pojazdy dostawcze wielokrotnie przejeżdżają przez skrzyżowania podczas obsługi sklepów, magazynów, punktów odbioru przesyłek czy dostaw do klientów.

Kamera w lusterku sprawdzi, czy kierowca nie traci koncentracji

MAN udoskonalił również system monitorowania uwagi i zmęczenia kierowcy.

Kamera wielofunkcyjna zintegrowana z wewnętrznym lusterkiem wstecznym ma rozpoznawać oznaki zmęczenia i rozproszenia uwagi, analizując między innymi kierunek spojrzenia oraz aktywność oczu. W razie potrzeby kierowca otrzyma ostrzeżenie.

Udoskonalony system monitorowania uwagi i zmęczenia będzie standardowym wyposażeniem wszystkich pojazdów MAN TGE na rok modelowy 2027.

MAN zapewnia, że system analizuje jedynie sygnały świadczące o poziomie uwagi kierowcy i nie zapisuje danych osobowych.

Tempomat dostosuje prędkość przed zakrętem i skrzyżowaniem

Zmiany obejmą także tempomat adaptacyjny ACC. Jego nowa funkcja będzie wykorzystywać dane nawigacyjne, informacje o ruchu drogowym oraz znaki rozpoznawane przez kamerę.

Dzięki temu system ma przewidywać sytuacje wymagające zmniejszenia prędkości i odpowiednio dostosowywać ją przed zakrętami, skrzyżowaniami czy odcinkami z niższym limitem.

Według producenta przewidywanie sytuacji na drodze ma umożliwić płynniejszą jazdę, ograniczyć liczbę manewrów hamowania i zmniejszyć obciążenie kierowcy oraz pojazdu.

Istotne jest jednak zastrzeżenie dotyczące dostępności: funkcja przewidywania zmian prędkości będzie oferowana wyłącznie w TGE kategorii N1 o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Nie otrzymają jej więc wszystkie wersje dostawczego MAN-a.

Elektryczny eTGX: do 720 km bez ładowania pośredniego

Równolegle MAN rozwija ofertę dla transportu ciężkiego. W nowej generacji elektrycznego eTGX poprawiono aerodynamikę, zwiększono ilość energii użytkowej dostępnej z akumulatorów oraz możliwości odzyskiwania energii podczas hamowania.

Rozpoczęcie sprzedaży nowego eTGX zaplanowano na początek kwietnia 2027 r., a produkcji – na lato 2027 r. Producent zastrzega, że harmonogram może jeszcze ulec zmianie.

W ciągniku siodłowym 4×2 sześć pakietów akumulatorów zapewnia łączną pojemność nominalną do 552 kWh. Według danych producenta pozwala to osiągnąć zasięg do 660 km bez ładowania pośredniego.

Jeszcze większe możliwości ma oferować przyszły trzyosiowy ciągnik 6×2-4. Dzięki zastosowaniu siódmego pakietu akumulatorów łączna pojemność nominalna wzrośnie do 644 kWh, a deklarowany maksymalny zasięg – do 720 km.

Są to wartości podawane przez producenta dla określonych warunków eksploatacji. Rzeczywisty dystans między ładowaniami będzie zależał między innymi od masy zestawu, warunków drogowych, temperatury i sposobu użytkowania pojazdu. MAN wskazuje, że w typowej pracy w transporcie dalekobieżnym wariant 6×2-4 ma umożliwiać pokonanie ponad 600 km.

Większy zasięg bez zwiększania masy akumulatorów

Nowa generacja akumulatorów ma zapewniać do 10 proc. więcej energii użytkowej niż poprzednia, przy zachowaniu dotychczasowej masy i wymiarów modułów.

Według MAN-a masa własna ciągnika 4×2 wynosi około 10,7 tony. Producent deklaruje, że w połączeniu ze standardową naczepą zestaw może oferować ładowność do 25 ton, porównywalną z możliwościami zestawu napędzanego silnikiem Diesla.

Zmodyfikowany przód kabiny ma jednocześnie zmniejszać opór powietrza. W połączeniu z udoskonalonym odzyskiwaniem energii podczas hamowania i nową generacją akumulatorów MAN deklaruje poprawę efektywności energetycznej eTGX o maksymalnie 3 proc. względem poprzedniej generacji.

Ładowanie podczas przerwy kierowcy

MAN rozwija również możliwości wykorzystania ładowania megawatowego. Technologia MCS, oferująca w ciężarówkach producenta moc do 750 kW, pozwala – przy odpowiedniej infrastrukturze – uzupełnić energię w akumulatorach od 20 do 80 proc. w około 30 minut.

Nie jest to rozwiązanie debiutujące dopiero wraz z nową generacją eTGX. MAN produkuje ciężarówki eTGX i eTGS wyposażone w MCS od lipca 2026 r.

Producent wskazuje, że ładowanie można połączyć z obowiązkową przerwą kierowcy. W praktyce wykorzystanie pełnych możliwości pojazdu będzie jednak zależało od dostępności ładowarek o odpowiedniej mocy na trasach przewozowych.

Zmiany w TGE i eTGX odpowiadają na różne potrzeby transportu. W dostawczym TGE nacisk położono na bezpieczeństwo w ruchu miejskim i regionalnym, natomiast w elektrycznym eTGX – na zasięg, efektywność energetyczną i możliwości wykorzystania pojazdu w transporcie dalekobieżnym.

Tagi:

Zobacz również