Ministra Dobrindta pomysł na transport. Niemieckie opłaty drogowe w 2018 roku

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Szykuje się rewolucja w niemieckim prawie drogowym. Tamtejszy rząd postanowił, że już za 2 lata opłaty drogowe obowiązywać będą już nie tylko na autostradach, ale na wszystkich drogach krajowych. Według wstępnych szacunków ma to przynieść zyski rzędu 2 mld euro rocznie. Czy tak będzie w istocie?

Szef niemieckiego resortu transportu, Alexander Dobrindt powiedział, że chodzi tu w dużej mierze o zmianę systemu finansowania dróg. Nie będą już bowiem opłacane z podatków. Dokładnie od 1 lipca 2018, na mocy nowych przepisów, to użytkownicy dróg będą łożyć na ich utrzymanie, uiszczając stosowne opłaty.

Projekt powyższej ustawy lada dzień ma zostać zaprezentowany w parlamencie.

Czy wiecie, że…

Pomysł  ministra na opłaty na wszystkich drogach krajowych Niemiec po raz pierwszy ujrzał światło dzienne w lipcu ubiegłego roku. Wówczas budził sporo kontrowersji bowiem wiele partii zarzucało ministrowi Dobrindtowi, że prezentowane przez niego rozwiązanie jest niesprawiedliwe wobec kierowców innych narodowości.

Okazało się, według planu szefa resortu transportu, że cudzoziemcy musieliby w 2016 roku wykupić winiety nawet za 100 euro/ rok lub 20 euro/dwa miesiące. Przewidywane były również winiety krótkoterminowe za 10 euro/10 dni. Niemieccy kierowcy nie musieliby ponosić takich kosztów.

Zarzucano, że jest to przejaw dyskryminacji, co potwierdziła Unia Europejska stwierdzając, że przepisy w takim brzmieniu naruszają prawo europejskie. Plany otwarcie skrytykowała partia SPD, wspierana przez ekspertów z sektora transportowego.

W chwili obecnej opłaty dla pojazdów ciężarowych o tonażu powyżej 7,5 tony obowiązują na 13 tys. km autostrad i 2,3 tys. km wybranych dróg krajowych. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie za dwa lata, opłaty obejmą dodatkowe 40 tys. kilometrów dróg. Niemiecki rząd wyliczył, że liczba pojazdów, które korzystają z mniejszych dróg krajowych, tym samym unikając opłat, wynosi co najmniej 130 tys.

Rząd dał sobie czas do 2017 roku na przeanalizowanie, czy celowe jest objęcie mytem także mniejszych samochodów dostawczych powyżej 3,5 tony i autokarów. Obecnie budżet państwa niemieckiego zasilany jest kwotą blisko 4,5 mld euro rocznie z opłat za autostrady. Rząd spodziewa się, że zmiana przepisów spowoduje zwiększenie wpływów o kolejne 2 mld euro.

Oprac. na podst. thelocal.de. Więcej informacji z branży transportowej na www.opentransport.pl

Zobacz również