Przez kilka miesięcy dwaj złodzieje wzięli na cel jedną z firm transportowych w gminie Rawicz w Wielkopolsce. Od maja do sierpnia br. ukradli jej setki litrów oleju napędowego, a także wyposażenie ciężarówek. W końcu wpadli w ręce policji.
Złodziejska szajka, którą stworzyli dwaj młodzi mieszkańcy Góry (jeden ma 20 lat, drugi 21), wpadła po włamaniu, którego dopuściła się w nocy z 2 na 3 sierpnia br. Wtedy okradli ciężarówki, wypompowując z nich olej napędowy i kradnąc m.in. wyposażenie kabin. Gdy spróbowali dostać się do środka kolejnych aut, uruchomili alarm i rzucili się do ucieczki.
Policjanci nie mieli większych problemów z odnalezieniem złodziei. W mieszkaniu jednego z nich znaleźli beczki z kradzionym olejem napędowym i inne sprzęty, które wynieśli z okradanych ciężarówek.
Okazało się, że samo skradzione przez nich paliwo było warte ok. 2,5 tys. zł. Wszystko dlatego, że złodzieje od maja br. regularnie okradali firmę, którą sobie upatrzyli i zdążyli ukraść ok. 600 litrów oleju napędowego. Z kolei wyposażenie ciężarówek (m.in. CB radia i radioodtwarzacze), które wpadło w ręce złodziei, było warte blisko 3 tys. zł.
Policjanci zwrócili właścicielowi firmy skradziony sprzęt i beczki z paliwem, które znaleźli u zatrzymanych. Członkowie złodziejskiej szajki muszą zaś się liczyć z tym, że mogą długo nie wyjść na wolność, grozi im bowiem do 10 lat więzienia.
Wyrok może być surowy, bo jeden z nakrytych złodziei wcześniej był już karany za tego typu przestępstwa.













