Trzy niezależne opinie światowych sław wśród projektantów, według których projekt mostu na A1 był wadliwy, otrzymała GDDKiA od jednego z wykonawców inwestycji. Urzędnicy odpowiedzieli, że projekt jest bezpieczny i zakończyli współpracę z firmą. Teraz mogą zapłacić 1.1 mld zł – po części z… naszej kieszeni.
W sądzie, ekspert o którym mowa (prof. Kazimierz Flaga z Politechniki Krakowskiej) przed sądem tak odpowiedział na pytanie:
– Użytkownikiem mostu mogłabym być ja. Czy mogłoby mi się coś stać? – dopytywała eksperta sędzia.
– Mogłoby się coś urwać – stwierdził prof. Flaga.
Jeśli Alpina udowodni, że działała w dobrej wierze, przedłużając czas przygotowania inwestycji, to GDDKiA będzie miała naprawdę spory problem.
I jakby dolaniem oliwy do ognia jest fakt, że w powtórzonym przetargu o budowę problemowego odcinka między węzłem Świerklany a czeską granicą w Gorzyczkach wygrała GDDKiA.
Imponujące.
ps. Kilka dni temu GDDKiA chwaliła się że na inwestycje wydała w ubiegłym roku 20 mld złotych. Chcemy wierzyć, że nie znalazły się w tej sumie inne odszkodowania.
Autor: Bogumił Paszkiewicz









