Dla sześciu portów Europy Północnej przewiduje się spadek o 5,2 proc. w porównaniach rocznych, oceniają w najnowszej analizie Hackett Associates i Institute of Shipping Economics and Logistics (ISL).
Te sześć portów to: Antwerpia, Bremen/Bremerhaven, Hamburg, Le Havre, Rotterdam i Zeebrugge.
Według opracowania „Global Port Tracker: North Europe Trade Outlook”, do prognozowanego spadku wolumenu przyczyni się spodziewany zastój gospodarek strefy euro, spowolnienie wzrostu gospodarczego Chin i prawdopodobny dalszy spadek w Rosji.
„W najlepszym przypadku będziemy mieli do czynienia z lekką recesję w obrotach portów, a w najgorszym coś bardziej dotkliwego” – stwierdzają autorzy. Ich zdaniem, większość wskaźników ekonomicznych sugeruje jednak dalszy spadek aktywności gospodarczej, co zmniejszy wolumen handlu.
Dlatego w prognozie zakłada się na I półrocze br. spadek wolumenu przeładunków drobnicy w portach północnej Europy średnio o 4,1 proc. w porównaniu do II półrocza 2015 r., a 5,2 proc. spadek w porównaniach r/r.
Według prognozy w I półroczu br. przewiduje się też spadek o 6 proc. r/r załadowanych kontenerów.
Dodajmy, że przełoży się to m.in. na przewozy drogowe drobnicy w kontenerach.
Według Hackett, w 2015 roku całkowity przywóz drobnicy w kontenerach drogą morską do Europy spadł o 3,2 proc., w tym co najmniej o 4 proc. do portów północnej Europy.
Sześć wymienianych portów tego regionu miało jednak w ub. roku dość zróżnicowaną sytuację, jak wynika z danych po trzech kwartałach. Np. port w Antwerpii zakończył cały 2015 roku prawdopodobnie dobrymi wynikami (brakuje jeszcze danych ostatecznych) i ma dobre prognozy na br., w przeciwieństwie do portu w Hamburgu, który jest najbardziej narażony na spadek obrotów towarów przekierowywanych do/z Rosji.
Autor: O.
Autor: Bartłomiej Nowak









