TransInfo

Fot. AdobeStock/itchaznong

Najnowsze prognozy dla sektora TSL na 2024 rok. Zobacz, kto może liczyć na wzrosty

Dane z dwóch niezależnych źródeł wskazują na wyraźne ożywienie, zarówno na globalnym, jak i europejskim rynku logistyki kontraktowej. Poprawa po spadkach w 2023 r. ma być widoczna również w światowej spedycji morskiej i lotniczej oraz w europejskim transporcie drogowym. Ostatecznie o kondycji sektora TSL zdecydują najważniejsze czynniki wzrostu, m.in. dynamika PKB, inflacja, ceny paliw, dostęp do finansowania i sytuacja w przemyśle, a na końcu wielka niewiadoma, czyli rozwój wydarzeń na Morzu Czerwonym.

Ten artykuł przeczytasz w 21 minut

Prognozowana poprawa globalnych warunków gospodarczych zwiastuje w tym roku odbicie we wszystkich głównych obszarach sektora logistycznego. Mimo faktu, że początek roku został naznaczony poważnymi zakłóceniami przepływów towarowych i gwałtownym wzrostem stawek frachtowych, wynikających z sytuacji na Morzu Czerwonym, dotychczasowe estymacje dotyczące globalnego PKB i handlu wciąż wyglądają względnie optymistycznie – nawet w obliczu licznych zagrożeń i czynników hamujących.

W styczniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w zaktualizowanej prognozie ekonomicznej szacował tegoroczny wzrost globalnego PKB na poziomie 3,1 proc. i 3,2 proc. w 2025 r. Choć to poprawa o 0,2 proc. względem październikowej prognozy na 2024 r., to wciąż poniżej historycznej średniej 3,8 proc. z lat 2000-2019.

Wśród głównych czynników ryzyka MFW wymienia kryzys przewozowy na Morzu Czerwonym, spowalniający globalny łańcuch zaopatrzenia towarów i surowców energetycznych. Przy utrzymujących się atakach na flotę handlową może to wpłynąć na wyniki globalnego handlu, którego wzrost oszacowano na 3,3 proc. w 2024 r. i 3,6 proc. w 2025 r. W obu przypadkach to wskaźniki poniżej historycznej średniej wynoszącej 4,9 proc., choć w perspektywie wychodzenia ze spowolnienia, a jednocześnie coraz surowszego globalnego reżimu sankcyjnego ciążącego na przepływach handlowych, to i tak bardzo dobra wiadomość.

Wzrost handlu wygląda nieźle nawet w kontekście danych gromadzonych przez Global Trade Alert, z których wynika, że tylko w latach 2022-23 r. kraje nałożyły na siebie około 6200 restrykcji handlowych. W 2019 r. było ich około 1100.

Dobre wieści dla globalnego sektora logistycznego

Według MFW w 2024 r. średnie ceny ropy mają spaść o 2,4 proc., a surowców innych niż paliwa o 0,9 proc. Odpuszczać będzie także inflacja, która w 2024 r. spadnie do 5,8 proc., a w kolejnym roku do 4,4 proc. W 2023 r. wynosiła średnio 6,8 proc.. Przynajmniej do drugiej połowy bieżącego roku na dotychczasowym poziomie pozostaną stopy procentowe kontrolowane przez FED, EBC i Bank Anglii, ale będą obniżane w miarę słabnącej inflacji.

Z wielu ważnych dla kondycji logistyki czynników, nieco bliższych polskiej gospodarce warto wskazać, że w prognozie MFW z dna ma się podnosić PKB strefy euro. O ile szacunki dotyczące 2023 r. mówią o wzroście na poziomie 0,5 proc., to w tym roku ma to być 0,9 proc., a w 2025 r. 1,7 proc. Regeneracja gospodarki eurolandu będzie pompowana przede wszystkim przez silną konsumpcję gospodarstw domowych, ustępujący szok cenowy na rynku energii oraz spadającą inflację.

Ożywi się także gospodarka naszego kraju, również z powodu zwiększonej konsumpcji. Fundusz szacuje tegoroczny wzrost gospodarczy nad Wisłą na 0,9 proc., a w 2025 r. na 3,2 proc. Szacunek za 2023 r. zatrzymał się póki co na poziomie 0,6 proc., choć znacznie gorzej zeszłoroczną kondycję polskiej gospodarki oceniał niedawno Główny Urząd Statystyczny. Według wstępnych danych GUS krajowy PKB urósł o zaledwie 0,2 proc. w 2023 r., z czego najbardziej znaczący spadek zanotował popyt krajowy (‑ 4,1 proc.). Zdecydowanie lepiej ma być w tym roku. Z szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że konsensus rynkowy dla wzrostu polskiej gospodarki w bieżącym roku oscyluje wokół 2,8 proc. i 3,3-3,4 proc. w 2025 r.

Wpływ prognoz na logistykę kontraktową

Jeśli chodzi o tegoroczny rynek logistyki kontraktowej, to o bieżące prognozy pokusili się zarówno analitycy Transport Intelligence, jak i Statista Market Insights. Według tych pierwszych (prognoza z grudnia) globalny rynek logistyki kontraktowej zanotował w 2023 r. najniższy roczny wzrost od 2016 r. Rynek urósł o 2,4 proc., ale w tym roku ma przyspieszyć o 3,7 proc. Będzie to najszybsze tempo wzrostu od 2021 r. Jeśli chodzi o średnioroczną dynamikę od 2022 do 2027, to wyniesie ona 3,8 proc. Na koniec prognozowanego okresu światowa logistyka kontraktowa będzie warta ponad 329,5 mld euro, natomiast w tym roku będzie to 290,9 mld euro.

Decydującymi czynnikami wzrostu będą wyniki gospodarcze, w tym przede wszystkim PKB, inflacja, stopy procentowe oraz standardowo sytuacja geopolityczna, czyli pełen pakiet założeń prognostycznych opublikowanych w styczniu przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Gdzie wystąpią największe wzrosty?

Regionalna dynamika sektora wskazuje na zdecydowane prowadzenie Azji i Pacyfiku. Gospodarki tej części świata, z Chinami na czele, będą motorem napędowym globalnej logistyki kontraktowej. Tegoroczna wartość usług realizowanych przez dalekowschodnich operatorów osiągnie blisko 119 mld euro i wzrost 6,5 proc. Daleko za nią znajdzie się Europa z ponad 81,8 mld euro przychodów i wzrostem 1,4 proc. oraz Ameryka Północna (na czele ze Stanami Zjednoczonymi), która wypracuje 72,2 mln euro przychodu i wzrost o 1,9 proc. Układ podium nie zmieni się do 2027 r. z jednym zastrzeżeniem – Azja i Pacyfik zwiększy przewagę nad pozostałymi regionami. Struktura przychodów będzie kształtować się w następujący sposób: Azja i Pacyfik 146,6 mld euro, Europa 86,6 mld euro i 77 mld euro Ameryka Północna.

Tagi