Zarząd zadał szereg pytań mających wywołać burzę mózgów w temacie jednoczenia europejskiej branży transportowej, ale bez podziałów na nacje, uprzedzenia, przekonania czy stereotypy oraz bez nieuczciwej konkurencji. "Ja lubię Hiszpanów" – zażartowała jedna. "A ja wolę Rosjanki" – odpowiedział drugi. To wystarczyło do podjęcia decyzji.
Idąc tym tropem stwierdziliśmy, że dobrze będzie zrobić coś więcej niż zakończyć konkurs gratulacjami. Skojarzenie było proste. Najpiękniejsze kobiety i najprzystojniejsi panowie, najlepiej będą prezentować się na słonecznej plaży i rozrywkowym parkiecie.
Jako nagrody miesiąca wybraliśmy zestawy plażowe. Nagrodą główną została najbardziej hedonistyczna wyspa w Europie – nigdy nie śpiąca Ibiza.
W pierwszych dniach, musięliśmy nieco odchudzić stronę z dodatkowych grafik i animacji, bo ilość odwiedzających zawiesiła serwery.
Kilkadziesiąt tysięcy odwiedzin w ciągu pierwszego miesiąca to sukces, którego się nie spodziewaliśmy. Potem nic się nie zmieniało, a informacja o wydarzeniu obiegła transportową Europę, budząc gorące dyskusje na forach Europy oraz zdobywając kolejne kandydatki i kandydatów.
Nie spodziewaliśmy się też tylu ukrytych piękności pracujących TSL, które jedna po drugiej lądowały w finale, tak jak i panowie spogladający śmiało z monitorów. To co cieszy, udało się uniknąć niemal w 100% zdjęć, które mogłyby być zbyt śmiałe. To co też bardzo cieszy, to fakt tego, że rozgrywki mamy międzynarodowe.
I teraz mamy finał.
Codziennie można wytypować swoich kandydatów. Fani na stronie facebook’a także mogą pobawić się w zakłady bukmaherskie. Spośród tych, którzy prawidłowo wytypują finalistów, dostaną nowego ipoda i nagrody, którymi cieszyli się zwyciężcy małych finałów.
Kto pojedzie na hiszpańską wyspę, reprezentować europejski transport? O tym zdecydują głosujący. Powodzenia!
http://pl.miss-2010.eu/
http://pl.mister2010.eu/
Autor: Bogumił Paszkiewicz











