Rekordowa sprzedaż ciężarówek i leasingów, strategiczne położenie w Europie, które wspomaga dobrą koniunkturę i nadwyżkę w eksporcie, coraz więcej km ekspresówek i autostrad, wreszcie korzystne ceny paliwa. To fakty, za którymi stoją konkretne liczby. Transport polski świetnie się rozwija i nawet MILOG, Loi Macron, czy inne kłody rzucane mu pod koła raczej nie sprawią, że rodzimy sektor TSL wyhamuje.



W ciągu dwóch ostatnich lat 6-krotnie wzrosła liczba firm wykorzystujących transport samochodowy oraz 9–krotnie liczba wykorzystywanych pojazdów. Pozytywnym zjawiskiem w transporcie międzynarodowym jest też wymiana taboru przez przewoźników na pojazdy o większej DMC. Obecnie największy udział mają pojazdy o masie 20t i więcej (prawie 64%)
Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków e-commerce w Europie
Znaczny wpływ na rozwój polskiej logistyki ma – rosnący w skali 15% rocznie – handel internetowy. To jeden z najlepszych wyników w całej Europie. Tak szybki wzrost sprawia, że sprostanie wymaganiom branży e-commerce jest jednym z największych wyzwań dla branży TSL. Najtrudniejsze zadanie stoi zwłaszcza przed firmami kurierskimi. Nie łatwiej mają też operatorzy logistyczni, którzy muszą odpowiedzieć na zwiększone zapotrzebowanie na komercyjne powierzchnie magazynowe.
Producenci ciężarówek zacierają ręce…
Rok 2015 był wyjątkowo udany dla producentów ciężarówek. Okazało się, że w Polsce ich sprzedaż była rekordowa i najwyższa w Europie. W tym roku może być jeszcze lepiej. Wg danych z lutego 2016:

… i firmy leasingowe również!
W 2015 roku firmy oferujące leasing zanotowały bardzo duży wzrost finansowania transportu ciężkiego – aż o 18%. Wartość
aktywów sięgnęła 13,5 mld zł! Większość z nich sfinansowano leasingiem. Ponad połowę aktywów stanowiły ciągniki siodłowe, jedną piątą – naczepy i przyczepy, 15%. zaś pojazdy ciężarowe powyżej 3,5 tony. Największy leasingodawca w kraju – EFL, zanotował wzrost finansowania aż o 1/3 w stosunku do 2014 r. Firma nie podała jeszcze danych z 2016 r, ale z naszych informacji wynika, że będą one jeszcze lepsze niż przed rokiem.

Naprawdę jest po czym jeździć
Infrastruktura drogowa poprawia się z miesiąca na miesiąc. Widzą to zwłaszcza obcokrajowcy, regularnie odwiedzający nasz kraj.

Polska stała się jednym wielkim placem budowlanym i dosłownie co kilka miesięcy dowiadujemy się o otwarciu nowego odcinka trasy szybkiego ruchu albo obwodnicy (w lipcu została otwarta obwodnica Łodzi, która połączyła autostrady A1 i A2). Jeździ się coraz wygodniej i oszczędniej, a mniejsze zużycie paliwa to również przyczynek do poprawy kondycji polskiego transportu.Co prawda, do ideału wciąż daleko, ale mamy już ok 1500 km autostrad i 1500 km dróg ekspresowych.
Zabraknie rąk do pracy?
Dynamiczny rozwój całej branży TSL i rosnąca liczba firm na rynku sprawiają, że zaczyna brakować rąk do pracy. Spedytorzy nie muszą się martwić o oferty. Jeszcze lepiej mają kierowcy ciężarówek, których brakuje w całej Europie. I to właśnie brak doświadczonych kierowców, którym powierza się często majątek wart setki tysięcy euro, jest w tej chwili największą bolączką polskich firm. Dodatkowo, coraz częściej firmy zachodnie kuszą polskich kierowców wysokimi zarobkami, co sprawia, że o dobrego kierowcę dzisiaj bardzo trudno.
Niedobór kierowców to palący problem, wymagający szybkich i zdecydowanych działań. Wszyscy powinniśmy dołożyć cegiełkę, aby nasz transport mógł się dalej rozwijać.











