Pojawiają się już pierwsze problemy, w związku z mającym zafunkcjonować od początku lipca elektronicznym systemem poboru opłat od kierowców.
Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, kontrolę tą ma przejąć Inspekcja Transportu Drogowego. Ta z kolei nie ma wystarczającej liczby inspektorów. Jak dotąd przypuszczano, że takowych potrzebnych będzie 513. Alvin Gajadhur, rzecznik ITD, obiecuje, że inspekcja spełni swój obowiązek i jeżeli będzie trzeba, powoła do tego zadania inne służby.
Wprowadzenie e-myta, według szacunku Skarbu Państwa, w ciągu 7 lat przyniesie zyski w wysokości 14 mld zł. GDDKiA o wiele bardziej optymistycznie spogląda w przyszłość – ich zdaniem przychody z e-myta przekroczą w tym czasie 23,5 mld zł.
Autor: Łukasz Majcher









