W stolicy Rosji straż miejska nie może poradzić sobie z kierowcami, którzy nie stosują się do przepisów drogowych i parkują samochody w miejscach niedozwolonych.
Stażacy skarżą się, że podczas ich pracy największą trudność sprawia im dotarcie do pożaru, a w tym wypadku są to samochody tarasujące wjzad na podwórka. Najwięcej zaparkowanych w taki sposób pojazdów jest w ścisłym centrum miasta. Ratownicy zamiast tylko z czasem, walczą z przedostaniem się do mieszkań czy do biur w celu ratowania życia.
Rząd rosyjski chce wprowadzić wysokie kary dla kierowców, którzy będą nadal pozostawiać samochody w takich miejscach. Dodatkowo taki właściciel auta odpowie w sądzie za stwarzanie utrudnień podczas akcji ratunkowej.
Autor: Joanna Gawlik















