Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Gdyby nie czekał na rozładunek, ta historia mogłaby skończyć się całkiem inaczej. Richard “Ricky” Shearer to były żołnierz, a od niedawna także trucker. Mężczyzna swoim zachowaniem udowodnił, że tak niewiele trzeba by uratować czyjeś życie.

O całej sytuacji, która zdarzyła się “Ricky’emu” poinformowała na Facebooku firma Hirschbach, dla której kierowca aktualnie jeździ.

Do zdarzenia doszło w Mebane, w Karolinie Północnej. “Ricky” spokojnie czekał w ciężarówce na rozładunek. Otworzył okno i słuchał w spokoju muzyki. Nagle usłyszał głośny krzyk kobiety. Natychmiast wysiadł z trucka i pobiegł do miejsca, z którego dochodziły dramatyczne dźwięki.

Na miejscu zobaczył zrozpaczoną kobietę oraz leżącego na ziemi nieprzytomnego mężczyznę. “Ricky” od razu zaczął działać, by jak najszybciej udzielić pierwszej pomocy. Wykonywał resuscytację krążeniowo-oddechową i nie przestał, do momentu aż nadeszła pomoc. Ludzie siedzący w biurze, gdy tylko zorientowali co się dzieje szybko do nich wybiegli niosąc ze sobą defibrylator. Gdy przyjechała karetka, “Ricky” odsunął się by zrobić miejsce profesjonalistom.

Trucker wrócił do kabiny. Chwilę później usłyszał pukanie w drzwi. To policjant, który przyszedł, by uścisnąć mu dłoń i powiedzieć:

– Synu, nie wiem, kim jesteś, ale Bóg skierował cię do tego miejsca z jakiegoś powodu, bo uratowałeś temu mężczyźnie życie.

Jak się później okazało para, której pomógł Ricky to małżeństwo pracujące razem dla firmy transportowej KLLM Transport.

“Jesteśmy zaszczyceni”

Zachowanie truckera-weterana nie pozostało bez echa. Firma Hirschbach, w opublikowanym na Facebooku poście nie szczędzi mu słów uznania.

– Jesteśmy zaszczyceni, że “Ricky” jest w naszym zespole – podsumowują.

Fot. Pixabay.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu