Trans.INFO

Bio-LNG zamiast diesla. Przewoźnik o oszczędnościach rzędu 3,5 tys. euro miesięcznie na ciężarówkę

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Niemiecka firma transportowa, eksploatująca ciężarówki zasilane Bio-LNG (skroplony biometan), przekonuje, że przy rosnących cenach oleju napędowego zmiana paliwa zaczęła realnie chronić budżet. Przewoźnik mówi o oszczędnościach rzędu ok. 3,5 tys. euro miesięcznie na jeden pojazd.

Tekst, który czytasz, został przetłumaczony za pomocą automatycznego narzędzia, co może wiązać się z pewnymi nieścisłościami. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Jak relacjonuje Eurotransport TV, Spedition van Mark z Ostfrieslandu wykorzystuje siedem ciągników Iveco S-Way 500 LNG, tankowanych Bio-LNG. Pojazdy pracują w systemie dwuzmianowym i – według deklaracji firmy – pokonują nawet ok. 300 tys. km rocznie.

Właściciel przedsiębiorstwa, Reiner van Mark, podkreśla w materiale, że odpowiednio wcześnie zabezpieczył długoterminowe kontrakty na Bio-LNG. Dzięki temu dziś płaci wyraźnie poniżej 1 euro za kilogram paliwa.

Z jego wyliczeń wynika, że bieżące oszczędności sięgają ok. 3,5 tys. euro miesięcznie na ciężarówkę. Przy siedmiu pojazdach oznaczałoby to ok. 24,5 tys. euro potencjalnej oszczędności w skali miesiąca.

Zużycie paliwa i opłaty drogowe

Reiner van Mark porównuje zużycie paliwa na tej samej trasie: ok. 25 kilogramów Bio-LNG na 100 km wobec ok. 28 litrów oleju napędowego na 100 km.

Do tego dochodzi kwestia opłat drogowych. Przewoźnik mówi o oszczędności rzędu 1,8 centa na kilometrze – pod warunkiem, że pojazd zostanie kupiony w konfiguracji umożliwiającej właściwą klasyfikację w systemie poboru opłat.

Właściciel zwraca też uwagę na kontrakty serwisowe Iveco, które – jak wynika z jego wypowiedzi – mogą obejmować nawet 1 mln km. W jego ocenie poprawia to przewidywalność miesięcznych kosztów. Przy obecnym wykorzystaniu floty ciężarówki dobijają do 1 mln km po ok. czterech latach.

LNG wymaga procedur bezpieczeństwa

Eurotransport TV przypomina również, że to LNG wymaga zachowania szczególnych zasad bezpieczeństwa ze względu na bardzo niską temperaturę paliwa – ok. minus 150 st. C. Van Mark przyznaje, że akceptacja kierowców rosła wraz z doświadczeniem oraz wtedy, gdy firma zamówiła ciągniki LNG w bogatszej specyfikacji niż starsze pojazdy z silnikami Diesla.

Jeden z kierowców cytowanych w materiale mówi, że początkowo sceptycznie podchodził do ciężarówek na gaz oraz do samego procesu tankowania, ale z czasem przekonał się do pojazdu.

Zamówienie na 100 ciągników LNG

Historia Spedition van Mark pojawia się w momencie, gdy inny niemiecki operator z sektora logistyki spożywczej rozważa znacznie większy krok w stronę LNG. Meyer Logistik złożył zamówienie na 100 ciągników siodłowych LNG do floty obsługującej logistykę świeżej żywności. Firma specjalizuje się w dystrybucji w kontrolowanej temperaturze dla sieci handlowych i na swojej stronie informuje, że w codziennej pracy wykorzystuje ok. 1,3 tys. pojazdów.

Takie zamówienie nie byłoby pierwszym podejściem Meyer Logistik do alternatywnych napędów. Spółka deklaruje, że wcześniej testowała ciężarówki elektryczne. Firma zaczęła używać też pojazdów CNG w 2009 r., hybryd w 2010 r., a w 2017 r. kupiła 20 ciężarówek LNG.

Tagi:

Zobacz również