W trwającym od kilku lat sporze prawnym z powodu opóźnienia wprowadzenia nowego systemu myta na niemieckich autostradach, rząd obstaje przy swoich żądaniach. Daimler i Telecom, które odpowiadają za opóźnienie, mogą zapłacić miliardowe odszkodowanie.

Jak podaje „Spiegel Online”, Dobrindt rozważał możliwość pozasądowej ugody i rezygnację z miliardowego odszkodowania, przez co spotkał się z falą krytyki. Są bowiem spore szanse, że federacja otrzyma zażądaną kwotę. Wprowadzenie satelitarnego systemu poboru opłat na niemieckich autostradach opóźniło się z powodu problemów technicznych prawie o dwa lata. W związku z poniesionymi stratami federacja i zarządca systemu Toll Collect podali wykonawców zlecenia, Daimlera i Telekom o odszkodowanie w wysokości ok. 7 miliardów euro.
Jak mówią sami Niemcy, to najnudniejsze i najdroższe postępowanie w historii kraju. Jego koszt, jak dotąd, sięga prawie 200 milionów euro.















