Odcinek śródmiejskiej obwodnicy Wrocławia, który już od tygodnia jest otwarty miał likwidowac korki. Niestety, stało się inaczej. Korki się piętrzą na dystansie 4 km.
Duży kłopot mają teraz inżynierowie ruchu i policja we Wrocławiu. Muszą wytłumaczyć, dlaczego nowy odcinek śródmiejskiej obwodnicy od 3 dni jest zakorkowany. Urzędnicy mają na to odpowiedź: powodem korków są sami kierowcy…W pewnym sensie prawda, no bo kto jak nie kierowcy korzystaja z trasy. Problem leży jednak głębiej. Powodem utrudnień jest "nowość" drogi. Zawsze, gdy jest otwierana nowa ulica natężenie na tym odcinku wzrasta ze zwględu na ciekawość kierowców.
Autor: Joanna Gawlik










