REKLAMA
Indeka

OC znowu podrożeje

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Od początku 2011 roku przez dziesięć miesięcy ubezpieczyciele majątkowi wypłacili 10,6 mld zł odszkodowań. Pomimo faktu, iż w 2010 Polskę nawiedziły powodzie i śnieżyce, za same ubezpieczenia od ognia i innych żywiołów, wypłacono w bieżącym roku o 40 procent mniej.

Odszkodowania wypłacone za ubezpieczenia komunikacyjne wyniosły 6,8 mld zł, OC i autocasco osiągnęły kolejno po 4 i 2,8 mld zł. – W ostatnich latach koszty odszkodowań bardzo wzrosły, stąd konieczność dostosowania cen. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek prowadzić konserwatywną politykę finansową, tak by zapewnić wszystkim poszkodowanym gwarancję należnego odszkodowania – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU. Oznacza to, że niedopuszczalne jest ponoszenie strat za podstawową działalność zakładów ubezpieczeń.

Wzrost cen jest widoczny po cenach sprzedaży ubezpieczeń samochodów – pod koniec września OC podskoczyło o ponad 15 procent. Tym samym ubezpieczyciele sprzedali polisy OC za 6,4 mld zł, natomiast ze sprzedaży polis autocasco zebrano 4,2 mld zł, czyli o 13 procent więcej w stosunku do zeszłego roku.

Nadal jednak ubezpieczyciele odnotowują stratę ze sprzedaży polis komunikacyjnych. Po upływie trzech kwartałów 2011 roku obliczono, że wynosi ona 398 mln zł. – Koszty odszkodowań w ostatnich latach bardzo wzrosły, stąd konieczność dostosowania cen. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek prowadzić konserwatywną politykę finansową, tak by zapewnić wszystkim poszkodowanym gwarancję należnego odszkodowania. Dlatego też w długim okresie nie jest możliwe tolerowanie straty technicznej w tak podstawowej linii biznesowej, jaką są ubezpieczenia OC – wyjaśnia Prądzyński.

Prezes austriackiej grupy ubezpieczeniowej Vienna Insurance Group, Franz Fuchs tłumaczy, że należy spodziewać się jeszcze podwyżki cen OC o 7-9 proc. Zdaniem Witolda Jaworskiego z zarządu PZU, przyszłoroczne podwyżki będą jedynie dostosowaniem dla ubezpieczycieli, których sytuacja finansowa zaczyna się poprawiać. – Wzrost cen nie będzie w mojej ocenie wyższy niż 5 proc. – wyjaśnia Jaworski.

– Jednak jeżeli zostaną wprowadzone zmiany prawne obciążające finanse zakładów ubezpieczeń takie jak obowiązek zapewnienia każdemu poszkodowanemu samochodu zastępczego czy nakaz naprawy pojazdów w oparciu o oryginalne części zamienne niezależnie od wieku, czy stanu technicznego auta, ceny ubezpieczeń OC mogą znacząco wzrosnąć w drugiej połowie przyszłego roku – Jaworski.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również