Wszystko to dlatego, że kierowcy celowo wybierają drogi alternatywne, aby uniknąć płacenia za przejazd autostradą. Hałas to nie jedyny problem mieszkańców wsi Źlinice. Narzekają oni także na zwiększający się ruch i przejazd wielotonowych ciężarówek.
To jednak nie koniec – kolejną uciążliwością jest brak możliwości przejechania na drugą stronę ulicy. Rolnicy mają tam w końcu swoje pola uprawne.
– Na skrzyżowaniach stoi się kilkanaście minut, a to kosztuje – mówi sołtys Źlinic, Maria Urbacka.
Źródło: www.motoryzacja.interia.pl
Autor: Łukasz Majcher









