Omijanie przepisów nie wychodzi przewoźnikom na dobre

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

Pod koniec września Inspektorzy Transportu Drogowego na drodze wojewódzkiej nr 835 zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy marki Nissan z zabudową typu chłodnia. Kontrola wydawała się całkowitą rutyną zważywszy, że pojazd jechał pusty, bez ładunku. Jednakże przestała taką być po dokonaniu pomiarów masy własnej. Z pomiarów wynikało, że pojazd waży 3900kg . Nie byłoby w tym nic dziwnego tyle, że wpisana w dowód rejestracyjny dopuszczalna masa całkowita wynosiła 3500kg przy masie własnej 2450kg.

Oczywiście tak rażące zaniżenie masy własnej oraz dopuszczalnej masy całkowitej ma na celu ominięcie obowiązków wynikających z przepisów Ustawy o transporcie drogowym takich jak posiadanie licencji transportowej, obowiązek przeszkolenia kierowcy, zamontowania tachografu i wielu innych. Jest też zabronionym czynem nieuczciwej konkurencji i jako taki zasługuje na szczególne potępienie. W opisywanej sytuacji Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu.

Sprawa nie skończy się też dobrze dla diagnosty, który potwierdził w dokumencie zaniżone parametry pojazdu.

Żródło:espedytor.pl 

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również