Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Sejm uchwalił w środę kilka ustaw, które mają duże znaczenie dla branży transportowej. Najwięcej emocji wzbudziła ta o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która wprowadza tzw. opłatę emisyjną od paliw. Posłowie opozycji przekonywali w czasie debaty, że to po prostu nowy podatek.

Choć posłowie Nowoczesnej wnioskowali o odrzucenie projektu wprowadzającego opłatę emisyjną, ich wniosek został odrzucony.

– Dziś PiS rzuca Polakom w twarz ustawą, która zawiera nowy podatek na paliwo, choć już dziś cena paliwa zawiera 60 procent podatku. Nowy podatek sprawi, że Polacy więcej zapłacą za dojazd do pracy, a firmy za paliwo do swoich samochodów – argumentował przed głosowaniem Mirosław Suchoń z Nowoczesnej.

W podobnym tonie wypowiadali się reprezentanci innych partii opozycyjnych. Rządzący PiS ma jednak większość w Sejmie i projekt Ministerstwa Energii zyskał poparcie 231 posłów (199 było przeciw).

Ustawa, która musi jeszcze zyskać aprobatę Senatu, a potem podpis prezydenta, przewiduje powołanie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu oraz wprowadzenie opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m. in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Opłata emisyjna wyniesie 80 zł od każdego 1 tys. litrów paliwa, który trafi na rynek w naszym kraju. Rząd zakłada, że wpływy z opłaty dadzą 1,7 mld zł w 2019 r.

Nowe przepisy umożliwią ponadto samorządom tworzenie w miastach stref, gdzie wjazd samochodów z silnikami spalinowymi będzie ograniczony, np. przez pobieranie opłat. Taka opłata będzie mogła być ona pobierana w godz. 9-17 i nie będzie mogła przekroczyć 2,50 zł za godzinę.

Nowe przepisy ws. tachografów i reputacji przewoźnika

Wczoraj posłowie uchwalili także nową ustawę o tachografach, która ma poprawić bezpieczeństwo, sprawność kontroli oraz egzekwowania przepisów socjalnych w transporcie drogowym.

Tak ma się stać przez ograniczenie manipulowania danymi rejestrowanymi przez tachografy oraz zwiększyć wiarygodność warsztatów wykonujących instalacje, naprawy, sprawdzenia i przeglądy tych urządzeń. Nowe regulacje dadzą oprócz ITD prawo by w przypadku, gdy inspektor będzie miał uzasadnioną obawę, że w tachografie został zamontowany wyłącznik, wówczas będzie mógł wysłać samochód na obowiązkowe badanie do warsztatu.

Kolejnym aktem prawnym przyjętym przez posłów była wczoraj także ustawa o transporcie drogowym, która dostosowuje polskie przepisu do unijnych. Ustawa ma m.in. eliminować nieuczciwą konkurencję między przewoźnikami oraz zapewnić większą ochronę rynku wewnętrznego przed nieuczciwą konkurencją ze strony przewoźników spoza UE.

Ustawa zakłada np. kategoryzację tzw. poważnych naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego. Dzięki temu ułatwiony ma być przepływ informacji między krajami Unii Europejskiej dotyczących łamania przepisów obowiązujących przewoźnika, co w konsekwencji może prowadzić do utracenia przez niego dobrej reputacji.

Fot. Wikimedia/Piotr VaGla Waglowski – public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu