Kierowca lawety wymyślił niecodzienny sposób na oszukanie tachografu.
Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała na A2 lawetę. Okazało się, że w pojeździe zainstalowany był „wyłącznik” tachografu, będący kombinacją pedałów hamulca i gazu. Dzięki temu kierowca mógł fałszować zapis urządzenia tak, by w stosownym momencie zrobić przerwę, choć pojazd nadal pozostawał w ruchu.
Kierowca otrzymał mandat w wysokości 2000 zł, a właściciel zatrudniającej go firmy transportowej stanie przed sądem.
Foto: ITD









