Polska firma transportowa oferuje swoim pracownikom bardzo luksusowy dodatek do pensji. Skusilibyście się?

Polska firma transportowa oferuje swoim pracownikom bardzo luksusowy dodatek do pensji. Skusilibyście się?

Nowy Lexus NX300H jako dodatek do wynagrodzenia dla kierowców ciężarówek – taki wyjątkowy bonus oferuje swoim kierowcom firma transportowa z Trzebini.

Na zachodzie Europy benefity w firmach przewozowych, które mają skusić kandydatów do pracy lub zatrzymać obecnych pracowników w firmie, zdarzają się coraz częściej. W Polsce to jednak wciąż nowość. Od października z wyjątkowo luksusowego dodatku do wynagrodzenia mogą korzystać pracownicy firmy przewozowej Duhabex. Mowa o samochodzie na preferencyjnych warunkach, i to nie byle jakim, bo o nowym Lexusie NX300H w wersji hybrydowej ze 197-konnym silnikiem. Ceny tego modelu w oficjalnych cennikach zaczynają się od ok. 200 tys. złotych.

Dlaczego NX 300H?

To wystarczające w dobie troski o klimat 197 KM, a przede wszystkim hybryda – czyli ekologia. Jak podkreślaliśmy wcześniej: bycie „ECO” dla Duhabexu jest bardzo ważnym czynnikiem. Dodatkowo firma nie chciała iść śladami innych, aby poszerzać swoją flotę o zwykłe, mniejsze pojazdy służbowe, tylko postawiła na rodzinnego SUV-a, z którego nie tylko pracownik będzie zadowolony, ale również jego rodzina” – tłumaczy Przemysław Haber, szef niemieckiego oddziału Duhabexu.

Zatrudnieni w przedsiębiorstwie kierowcy mogą otrzymać nowiutkiego SUV-a do stałego, 24-miesięcznego użytku prywatnego. Jedyny koszt, jaki ponoszą, to symboliczna opłata. Reszta kosztów, w tym ubezpieczenia, leży po stronie przewoźnika. Po 24 miesiącach kierowca będzie mógł zdecydować się na kolejny, zupełnie nowy samochód.

Docelowo Lexusów dla kierowców może być maksymalnie 100. 

Na zachodzie ople i mercedesy

Jak bardzo atrakcyjny jest bonus polskiego przewoźnika świadczy chociażby to, że firmy z niemieckiej branży transportowej nie są aż tak hojne. Od końca zeszłego roku niemiecki operator logistyczny DH Logistik z siedzibą w mieście Unna w ramach dodatku do pensji użycza swoim kierowcom nowe srebrne ople astry. Pracownicy mogą używać ich dowolnie, nie mogą jednak przekroczyć 10 tys. km rocznie – podała niemiecka gazeta “Hellweger Anzeiger”.

Auta są w objęte gwarancją serwisową, więc kierowcy nie muszą się martwić kosztami ewentualnych napraw. Pracownicy musieli się jedynie zgodzić na koszty związane z zaliczeniem tego dodatku do opodatkowanego dochodu.

Podobny benefit postanowił zaoferować swoim pracownikom belgijski przedsiębiorca. Firma transportowa SCTR z siedzibą w Soheit-Tinlot  w połowie tego roku postanowiła wynagrodzić truckerów za ich ciężką pracę przekazując im 100 osobowych mercedesów A Klasy.

Fot. trans.INFO

TransJobs 2

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty