Rozbieżne stanowiska Inspekcji Transportu Drogowego i Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad utrudniają rozwiązanie galimatiasu. ITD podaje, że prawie połowa rejestrowanych przez system wykroczeń okazuje się nieporozumieniem, natomiast według GDDKiA ilość błędów w rejestrowaniu przewinień nie przekracza jednego procenta.
Kto zatem ma rację i gdzie kryje się problem? Racji pewnie nie ma nikt. Bo z jednej strony GDDKiA nie będzie krytykowała projektu, który sana realizuje więc im mniej błędów tym lepiej z drugiej strony ITD często woli uznać wykroczenie za błąd, niż wystawiać mandat z wielomiesięcznym opóźnieniem. Dla przykładu: kierowca przejeżdża bramkę opłat i zamiast jednego sygnału z viaAUTO słyszy podwójny. System opłat nie pobiera bo wystąpił błąd a kierowca zatrzymany przez ITD nie chce dostać kary bo niczemu nie zawinił, a skoro nie zawinił to ITD nie nakłada mandatu.
System informatyczny Kapsch , obsługujący viaTOLLprzesłał do ITD 270 tysięcy zgłoszeń o naruszeniach. ITD przeanalizowała 10 tysięcy przypadków i szczegółowo dopytała operatora Kapsch . Okazało się, że w przypadku dwóch tysięcy spraw nie doszło do żadnego naruszenia ze strony kierowców. GDDKiA uznała więc, że skoro pomyłek było tylko 2 tysiące to jest to niezały 1 procent ze wszystkich 270 tysięcy wszystkich spraw. Czy jednak jako GDDKiA nie powinna za 100 procent przyjąć liczby 10 tysięcy przypadków, które szczegółowo wyjaśniła ITD. W tedy liczba błędów wyniosłaby nie 0,7 procenta ale aż 20procent. Nie ma bowiem pewności czy w 260 tysiącach niewyjaśnionych szczegółowo przypadkach nie kryją się błędy.
Źródło: v10.pl
Autor: Bartłomiej Nowak











![[AKTUALIZACJA] Kryzys chipowy wraca. Volkswagen zatrzymuje produkcję. Europejska branża automotive znów wstrzymuje oddech](https://cdn-trans.info/uploads/2020/07/bdeeea73cc8fd6f62973d7dd27b-1024x664.jpg)