We wtorek 11 kwietnia pod słynnym kościołem św. Piotra i Pawła w Wilnie zgromadziło się kilkudziesięciu przewoźników, protestujących przeciwko rosnącym cenom OCP. W ciągu ostatnich kilku lat dla niektórych przedsiębiorców ceny ubezpieczenia wzrosły nawet 4-krotnie.
Głównym powodem wzrostu cen ubezpieczeń jest brak konkurencji na litewskim rynku. Firmy transportowe od dawna próbują rozwiązać ten problem, jednak bezskutecznie. Stawki ubezpieczeń rosną nieustannie: w przeciągu kilku lat wzrosły średnio od 30 do 300 proc., a w niektórych przypadkach nawet o 400 proc.
Towarzystwa Ubezpieczeniowe twierdzą, że wzrost składek jest spowodowany wzrostem liczby wypadków drogowych z udziałem ciężarówek, co wywołuje falę oburzenia w branży. Jak droższe OCP może wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach?
Miejsce protestu zostało wybrane nieprzypadkowo. Zgodnie ze stwierdzeniem Juozasa Kuklysa, organizatora akcji, “przewoźnikom nie pozostaje nic innego, jak stosowanie nietradycyjnych metod ochrony swoich ciężarówek”.
Jedną z nich jest modlitwa do Boga z prośbą o pomoc. Podczas akcji ksiądz święcił pojazdy i wzywał wszystkich do wspólnej modlitwy. Drugi sposób okazał się bardziej przyziemny – oklejenie ciężarówek poduszkami. W obydwu przypadkach treść przekazu jest aż nazbyt wymowna.
Przewoźnicy zapowiadają, że w przyszłości zorganizują większy protest, łącznie z blokadą dróg.

Foto: 15min.lt















