Bartosz Wawryszuk

Przejęcie InPostu coraz bliżej. FedEx i partnerzy przejmują niemal 90 proc. akcji

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Konsorcjum z udziałem FedExu, Adventu, A&R i PPF pokonało kolejny etap na drodze do przejęcia InPostu. Akcjonariusze zgłosili do sprzedaży akcje reprezentujące 89,81 proc. kapitału spółki, a oferta zakupu została uznana za bezwarunkową. Transakcja, w której polskiego operatora logistycznego wyceniono na 7,8 mld euro, ma zostać rozliczona jeszcze we wrześniu. Niewykluczone, że już w październiku InPost zniknie z giełdy w Amsterdamie.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Akcjonariusze zgłosili do sprzedaży 89,81 proc. akcji InPostu, przekraczając wymagany próg akceptacji wynoszący 80 proc.
  • Konsorcjum oferuje 15,60 euro za akcję, co oznacza wycenę całej spółki na 7,8 mld euro.
  • Rozliczenie transakcji zaplanowano na 30 września 2026 r., a pozostali akcjonariusze mogą odpowiedzieć na ofertę do 7 października.
  • Wycofanie InPostu z giełdy w Amsterdamie może nastąpić 23 października, pod warunkiem osiągnięcia przez konsorcjum co najmniej 95 proc. akcji.
  • Rafał Brzoska pozostanie prezesem, a główna siedziba operacyjna i kluczowa kadra zarządzająca spółki pozostaną w Polsce.

Przejęcie jednego z największych europejskich operatorów logistycznych obsługujących handel internetowy wchodzi w decydującą fazę. Jak wynika z komunikatu InPostu przytoczonego przez PAP Biznes, wzywający oraz spółka potwierdzili spełnienie warunków oferty. Zakończony 18 września podstawowy okres przyjmowania zapisów przyniósł wynik przekraczający minimalny poziom wymagany do przeprowadzenia transakcji. Pozostaje jednak kwestia ostatecznej struktury akcjonariatu i planowanego zakończenia notowań spółki na niderlandzkiej giełdzie.

Oferta przejęcia InPostu stała się bezwarunkowa

Advent, FedEx, A&R i PPF ogłosili w maju ofertę zakupu wszystkich akcji InPostu. Aby mogła ona dojść do skutku, konieczne było osiągnięcie minimalnego progu akceptacji ustalonego na 80 proc. kapitału spółki.

Zainteresowanie akcjonariuszy okazało się wystarczające. W zakończonym 18 września okresie przyjmowania zapisów zgłoszono do sprzedaży akcje odpowiadające 89,81 proc. kapitału InPostu. W związku ze spełnieniem warunków wzywający oraz InPost uznali ofertę za bezwarunkową. Jej rozliczenie zaplanowano na 30 września 2026 r.

Proces nie kończy się jednak na tym etapie. Akcjonariusze, którzy dotychczas nie odpowiedzieli na wezwanie, otrzymali dodatkową możliwość sprzedaży swoich walorów. Zapisy będą przyjmowane do 7 października 2026 r., do godz. 17.40 czasu środkowoeuropejskiego letniego. Wyniki dodatkowego okresu mają zostać opublikowane najpóźniej trzeciego dnia roboczego po jego zakończeniu.

7,8 mld euro za InPost. Inwestorzy zaoferowali znaczącą premię

Konsorcjum zaproponowało akcjonariuszom 15,60 euro za każdą akcję InPostu, co przekłada się na łączną wycenę wszystkich wyemitowanych i znajdujących się w obrocie akcji spółki na 7,8 mld euro.

Cena uwzględnia premię w stosunku do wcześniejszych notowań. Wynosi ona:

  • 53 proc. wobec średniej ceny akcji ważonej wolumenem obrotu z trzech miesięcy poprzedzających 2 stycznia 2026 r.
  • 43 proc. wobec średniej ceny ważonej wolumenem obrotu z sześciu miesięcy poprzedzających tę samą datę.

Pierwotnie przyjmowanie zapisów miało zakończyć się 27 lipca 2026 r. Termin przesunięto jednak na 18 września ze względu na trwające postępowania antymonopolowe.

InPost zniknie z giełdy w Amsterdamie? Kluczowy próg 95 proc.

Choć konsorcjum zapewniło już sobie wystarczający poziom akceptacji oferty, o dalszym przebiegu przejęcia zdecyduje ostateczna liczba akcji znajdujących się w jego rękach.

Kluczowe znaczenie ma osiągnięcie progu 95 proc. kapitału InPostu. Giełda w Amsterdamie warunkowo zatwierdziła wycofanie akcji operatora z obrotu z dniem 23 października 2026 r. Warunkiem realizacji tego planu jest posiadanie przez wzywających co najmniej 95 proc. akcji spółki.

Przewidziano również scenariusz, w którym konsorcjum będzie dysponowało więcej niż 80 proc., ale mniej niż 95 proc. akcji.

W takim przypadku planowany jest przymusowy wykup pozostałych walorów, czyli tzw. squeeze-out. Mechanizm ten pozwala większościowemu akcjonariuszowi doprowadzić do wykupu akcji należących do pozostałych inwestorów.

Ostateczny przebieg tego procesu będzie zależał od wyników dodatkowego okresu przyjmowania zapisów.

Rafał Brzoska pozostaje na czele InPostu. Centrala operacyjna nadal w Polsce

Zmiana struktury właścicielskiej nie pociągnie za sobą zmiany dotychczasowego profilu działalności operatora. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami konsorcjum InPost zachowa niezależność operacyjną, a jego główna siedziba operacyjna i kluczowa kadra zarządzająca pozostaną w Polsce.

Rafał Brzoska utrzyma stanowisko prezesa zarządu i nadal będzie kierował grupą. Inwestorzy zapowiedzieli jednocześnie aktywne wspieranie dalszego rozwoju spółki.

Po rozliczeniu oferty wejdą również w życie zmiany w składzie rady nadzorczej, zatwierdzone przez walne zgromadzenie InPostu 29 czerwca 2026 r.

Przejmowany operator działa obecnie na dziewięciu europejskich rynkach: w Polsce, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Belgii, Luksemburgu i Niderlandach. Jego działalność obejmuje usługi kurierskie oraz rozwiązania logistyczne dla branży e-commerce, w tym sieć samoobsługowych automatów Paczkomat służących do nadawania i odbioru przesyłek.

Najbliższe tygodnie rozstrzygną, czy przejęcie zakończy się również wycofaniem InPostu z giełdy w Amsterdamie. Dotychczasowy wynik wezwania pozwolił konsorcjum przejść do rozliczenia transakcji, ale realizacja planowanego na 23 października delistingu pozostaje uzależniona od osiągnięcia wymaganego poziomu udziałów.

Tagi:

Zobacz również