Przełomowa decyzja w sprawie fotoradarów w Polsce! Zobacz, co się zmieni

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Zanosi się na to, że kierowcy jeżdżący po drogach w Polsce odetchną  z ulgą. Wszystko dlatego, że montaż nowych fotoradarów i innych urządzeń do mierzenia prędkości jazdy ma zostać zawieszony co najmniej do 2018 r. 

Polskie drogi oplecione kamerami 

Obecnie siecią urządzeń CANARD, które czuwają w Polsce nad tym, by kierowcy zdejmowali nogę z gazu, zarządza Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). Ma do dyspozycji ok. 500 urządzeń, m.in. fotoradarów i sprzętu do odcinkowego pomiaru prędkości. 

Budowa tego systemu była dość kosztowna, bo rachunek wyniósł blisko 200 mln zł. Lwią część tej kwoty pokryło jednak dofinansowanie z Unii Europejskiej, która dorzuciła ok. 160 mln zł. 

Fotoradary zablokowane przez biurokrację

GITD planuje zrealizować kolejny projekt współfinansowany przez UE, dzięki któremu sieć fotoradarów i innych urządzeń do pomiaru prędkości jazdy aut w Polsce zostałaby rozwinięta. Tutaj jednak pojawiają się problemy. 

237f268f-e8c2-40c6-883f-01eb295275f6?ser

Taka zmiana będzie wymagała m.in. połączenia systemów informatycznych, co zahamuje inwestycje. 

Po drugie – jeśli inspektorat zachowa swoje dzisiejsze obowiązki, sam przetarg (m.in. przygotowanie dokumentów i wybór lokalizacji dla nowych fotoradarów) potrwa długie miesiące

Kierowcy boją się mandatów

Rozwijany przez ostatnie lata system CANARD okazał się być skutecznym hamulcem dla rajdowych dusz. Wizja nieuchronnego otrzymania listu z mandatem za zbyt szybką jazdę odbiera ochotę do wciskania pedału gazu w aucie. 

bc30dc5e-d7c1-42e5-9250-5be36f566501?ser

Zobacz również